Szukaj w serwisie Ponad 5000 artykułów

Słonecznik Topinambur zamiast ziemniaka

Tekst: dr Jarosław Przybył, SGGW Warszawa
27.10.2011 , aktualizacja: 19.10.2011 16:54
A A A Drukuj
Słonecznik bulwiasty ma do 3 m wzrostu. W słonecznych miejscach w ogrodzie może tworzyć kwitnący latem żywopłot.

Słonecznik bulwiasty ma do 3 m wzrostu. W słonecznych miejscach w ogrodzie może tworzyć kwitnący latem żywopłot. (Fot. Shutterstock)

Słonecznik bulwiasty to jedna z tych roślin, które - choć znane od dawna - nie mogą doczekać się zasłużonej popularności. A przecież zachwyca okazałym wyglądem i zaskakuje oryginalnym smakiem
Słonecznik bulwiasty (Helianthus tuberosus), zwany bulwą lub topinamburem, pochodzi z Ameryki Północnej. Jest wieloletnią rośliną z rodziny astrowatych, blisko spokrewnioną z doskonale znanym słonecznikiem zwyczajnym (Helianthus annuus). Na nasz kontynent topinambur został przywieziony z obszarów dzisiejszej Kanady przez Samuela de Champlain na początku XVII wieku. Nazwa rośliny pochodzi od plemienia Indian Tupinambá zamieszkującego... Amerykę Południową. Jeńców z tego plemienia przywieziono na nasz kontynent w tym samym czasie co roślinę i skojarzywszy oba fakty, ochrzczono tę ostatnią topinamburem.

Słonecznik bulwiasty zaczęto uprawiać we Francji i w Anglii z takim powodzeniem, że w bardzo krótkim czasie poznała go cała Europa, także Polska, gdzie trafił jeszcze w XVII stuleciu. Do początków XX wieku topinambur jadano chętnie, zwłaszcza we Francji i na zachodzie Europy. Ostatecznie przegrał jednak w starciu z inną zamorską rośliną o jadalnych bulwach. Ziemniaki, bo o nich mowa, są łatwiejsze w uprawie i doskonale przechowują się w kopcach w czasie długiej europejskiej zimy, słonecznik bulwiasty - niestety nie. Gdyby było inaczej - kto wie, może jadalibyśmy dziś schabowego z topinamburem?

TOPINAMBUR - NA GÓRZE KWIATY...

Słonecznik bulwiasty osiąga imponujące rozmiary. Może urosnąć nawet do 3,5-4 m wysokości. Cała łodyga i duże, owalne liście są szorstko owłosione. Topinambur jest rośliną dnia krótkiego, podobnie jak chryzantemy, co oznacza, że kwitnie późnym latem i jesienią. Niektóre odmiany w naszych warunkach w ogóle nie zakwitają, o czym trzeba pamiętać, projektując rabaty. Kwiaty wyglądają jak małe słoneczniczki i są całkiem dekoracyjne. Topinambur bardzo rzadko jednak zawiązuje nasiona i pestek do pogryzania raczej nie należy się po nim spodziewać. Nie kwiaty są tu jednak ważne, lecz bulwy. Jedna roślina wytwarza ich do kilkudziesięciu, różnej wielkości i kształtu. Z wyglądu mogą przypominać kłącze imbiru. Bywają jajowate, walcowate, wydłużone lub nieregularne, np. gruszkowate. We Francji topinambur nazywany jest nawet ziemną gruszką, a w Anglii ziemnym jabłkiem. Inna angielska nazwa, karczoch jerozolimski, wywodzi się od smaku warzywa, który przypomina nieco w smaku karczocha. Skórka bulw topinambura bywa biała, żółta, kremowa, różowa, czerwona lub głęboko fioletowa. Miąższ jest najczęściej biały lub kremowożółty.

...NA DOLE SKARBY

O wartości warzywa stanowi to, że nie zawiera skrobii, jak ziemniaki, ale inulinę (nawet 20 proc.) - cenny wielocukier bezpieczny dla diabetyków. Inulina obniża poziom glukozy we krwi, używana jest do produkcji leków i słodzików. Prócz białka w bulwach są duże ilości kwasów organicznych, sprzyjającego odchudzaniu błonnika, witamin, potasu, żelaza i rozpuszczalnej krzemionki. W efekcie jedzenie topinambura reguluje trawienie i pomocne jest w leczeniu chorób układu pokarmowego. Stwierdzono, że sprzyja też poprawie i utrzymaniu odporności organizmu. Nie dość, że bulwy mają tak cenne właściwości, to jeszcze zbiera się ich 2-3 razy więcej niż ziemniaków! Bardzo młode, delikatne liście topinambura, niezwykle bogate w witaminę C i karoten, są doskonałe na wiosenne sałatki.

Bulwy topinambura przyrządza się podobnie jak ziemniaki. Są jednak bardziej chrupiące, słodsze i lekko orzechowe w smaku. Można przygotować z nich zupę jarzynową, gotować je, dusić, zapiekać, piec i smażyć. Dobrze smakują w sałatkach. Nadają się również na frytki i chipsy.

UPRAWIAMY BULWY

Topinambur dobrze rośnie w całej północnej Europie. Choć nie jest szczególnie wybredny, woli jednak glebę lżejszą i dość wilgotną. Z lekkiej gleby łatwiej również wydobyć bulwy podczas zbiorów. Ze względu na rozmiary roślin odległości między nimi muszą być odpowiednio duże. Bulwy wysadza się w ogrodzie jesienią lub ewentualnie wczesną wiosną na głębokość około 10 cm, w rozstawie 60x30-40 cm. Są bardzo odporne i wytrzymują temperaturę nawet do -40 st. C. Z większych bulw wyrastają większe i dorodniejsze rośliny. Zbiory zaczyna się późną jesienią, wtedy dla ułatwienia pracy obcina się wcześniej łodygi. Można też wykopywać bulwy zimą lub wczesną wiosną, zanim zaczną wypuszczać młode pędy.

Bulwy najlepiej zjadać od razu, ponieważ trudno je przechować - bardzo szybko tracą wodę i wysychają. Rośliny tworzą wiele bulw, nie sposób wszystkie znaleźć i wykopać, a ponieważ są odporne na mróz, nie trzeba znowu ich sadzić - w następnych latach topinambur odrasta sam. Z każdej bulwy wyrasta nowa roślina, więc uprawa z czasem się zagęszcza. Co kilka lat warto ją zatem odmłodzić, niszcząc głęboką orką pozostałe w ziemi bulwy. Choroby i szkodniki praktycznie się nie pojawiają.

TOPINAMBUR CENNY, ALE INWAZYJNY

Od pewnego czasu naukowcy zastanawiają się nad szerszym wykorzystaniem topinambura. Okazało się bowiem, że praktycznie każda część tej rośliny ma jakieś zastosowanie. Bulwy są doskonałą paszą dla zwierząt, ale również obiecującym surowcem do produkcji bioetanolu. Ogromnych rozmiarów łodygi i liście to źródło paszy oraz materiał do produkcji ekologicznych opakowań, wysokoenergetycznych brykietów opałowych, a nawet biogazu. Szybko rosnące rośliny dobrze nadają się do rekultywacji terenów zdegradowanych przez przemysł. Sprawdzają się też jako wysoki akcent w założeniach ogrodowych lub jako "letni żywopłot". Topinambur nie jest jednak bez wad.

Biologów niepokoi fakt, że potrafi "uciekać" z ogrodów. Klimat Polski bardzo mu odpowiada i czuje się u nas tak dobrze, że rosnąc dziko, mógłby nawet zagrozić rodzimym gatunkom. Po założeniu plantacji należy zatem pilnować zasięgu rośliny.

ZUPA Z TOPINAMBURÓW

40 dag topinamburów sok z 1 małej cytryny 2 szalotki 2 łyżki oliwy 100 ml białego wytrawnego wina litr rosołu z kurczaka 1/2 szklanki śmietanki sól, pieprz

Topinambury obieramy cienko skrobaczką do warzyw, kroimy na plasterki i natychmiast wrzucamy do wody z cytryną, bo szybko ciemnieją. Zostawiamy je w wodzie 5 minut, po czym odcedzamy i osuszamy papierem. Szalotki obieramy i drobno siekamy. W dużym rondlu rozgrzewamy oliwę i smażymy szalotki na małym ogniu przez 5 minut. Dodajemy topinambury i smażymy kolejne 5 minut. Wlewamy do rondla wino i czekamy, aż odparuje. Wlewamy rosół. Doprowadzamy do wrzenia, doprawiamy solą i pieprzem i gotujemy kwadrans, aż topinambury będą miękkie. Zupę miksujemy i przecieramy przez sito. Przetartą wlewamy z powrotem do rondla i doprawiamy śmietanką. Podgrzewamy, uważając, by się nie zagotowała. Podajemy z grzankami usmażonymi na maśle.

INFO: TOPINAMBURY BIAŁE, RÓŻOWE, CZERWONE

Pomimo niedużej popularności topinamburu w naszym kraju warto znać jego odmiany - jest ich sporo, w tym kilka polskich.

'Albik' - bulwy białe, maczugowate, różnej wielkości, zwykle niewielkie, łodygi dorastają do 3 metrów wysokości, duże liście, odmiana polska

'Rubik' - bulwy bladoczerwone, wyrównane i dość duże, łodygi dorastają do 3 metrów wysokości, duże liście, odmiana polska

'Swojecka' - bulwy lekko różowe, walcowate, odmiana polska

'Fuseau' - bulwy wrzecionowate, jasnokremowe, średniej wielkości, odmiana francuska

'Red Fuseau' - bulwy wrzecionowate, czerwonofioletowe, małe, odmiana francuska

'Red Rover' - bulwy czerwone, walcowate, średniej wielkości

Zobacz więcej na temat:

Komentarze (7)
Zaloguj się
  • avatar

    Oceniono 8 razy 8

    Mam za plotem cala plantacje tej roslinki.Zima przychodza dziki i ryja-zastanawialam sie dlaczego?Teraz juz wiem.Pieknie wygladaja na jesieni kiedy zakwitna.Biore lopate i ide wykopac pare na obiad!!

  • avatar

    Gość: Alf-7

    Oceniono 5 razy 5

    Właśnie zajadam w surówce - seler, marchew, jabłko , topinambur. Tego ostatniego rozsadzam po okolicznych nieużytkach hi hi-- będzie jak znalazł jak kataklizm jaki nadejdzie :)

  • avatar

    Oceniono 4 razy 4

    Najlepszą metodą na pozbycie się inwazyjnego topinamburu jest wpuszczenie kóz do ogrodu, sprawdzone, polecam ! :)
    Inulina zawarta w Słoneczniku bulwiastym wykorzystywana jest także jako środek diagnostyczny do badania czynności nerek ).
    Świetna roślinka :)

  • avatar

    Gość: Podpisz się

    Oceniono 2 razy 2

    Witam ,przed chwila dostałam kilka bulw topinanbura i za chwile chce go posadzic ,czy aby go ;okiełzac: mozna posadzic w pojemniku i zakopac? anka77772vp.pl

  • avatar

    Gość: ksenia53

    0

    Witam..Ja teraz na śniadanko usmażyłam sobie topinambur-------- pycha mam go dopiero pierwszy rok ale naprawdę polecam. najlepiej posadzić go na nieużytkach-- .Pozdrawiam i życzę smacznego.

  • avatar

    Gość: doti

    0

    moje szynszyle za nim przepadają :) wysuszony jesienią przechowuje się przez całą zimę :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX