Inspirujący ogród Księżnej Daisy na zamku Książ

Pressland

Zamek Książ jest jednym z najbardziej imponujących zabytków Polski odwiedzanych dzisiaj przez turystów z całego świata. Jednych przyciąga imponująca budowla z komnatami, w których króluje przepych. My odwiedzamy go dziś, by odnaleźć w jego ogrodach inspirację dla naszych ogrodów i ślady po Księżnej Daisy - wspaniałej ogrodniczce, która szukała w kwiatach lekarstwa na smutek.

Ogród Księżnej Daisy w Książu
Fot. Shutterstock

Daisy von Pless

Uważana za najpiękniejszą kobietę w Europie, była jedną z najbogatszych, królowała na salonach, ale - poza ogrodnictwem - nie miała nic do powiedzenia we własnym domu.

Księżna Daisy von Pless
Księżna Daisy von Pless
Fot. Wikimedia Commons

Daisy (stokrotka), a właściwie Maria Teresa Olivia, po mężu Hochberg von Pless, panienka urodzona w Północnej Walii  w 1873 roku  jako młoda dziewczyna, była tym, czego oczekiwali od niej rodzice, a więc słodkim dzieckiem. Jako panna na wydaniu, w 1891 roku świeżo  wprowadzona do towarzystwa, stała się tym, czego oczekiwał od przyszłej żony niezwykle bogaty Książe Jan Henryk von Pless. Wkrótce odbyło się wesele, bo on był przebogaty, a ona przepiękna.Gdy jechali przez ulice Londynu, ludzie wznosili okrzyki: God Pless you! I żyli długo i szczęśliwie, moglibyśmy zakończyć, ale wcale tak nie było, a to był dopiero początek naszej historii.

Ogrody tarasowe zamku w Książu

Jeden z ogrodów tarasowych zamku Książ

Przytulony do skały, a dostać się do niego można jedynie po wąskich schodkach. Z jednej strony skała porośnięta bluszczem, a z drugiej widok na dolinę. Przepiękne miejsce, w którym możemy cofnąć się myślą do czasów, w których po tych ścieżkach chadzała Daisy.

Z początku rzeczywiście się kochali, o ile pierwsze zauroczenie można nazwać miłością, ale zawsze więcej ich dzieliło, niż łączyło. Księżna miała nienajlepsze wrażenia od pierwszej chwili, gdy zamieszkała na zamku. Nic nie wiedziała o Śląsku, o kraju, w którym miała żyć, nigdy nie nauczyła się języka polskiego. Nuda ją zżerała, więc z wielką radością przyjęła wiadomość o podarunku, jaki sprawić jej chciał mąż. Wybudował dla niej imponującą palmiarnię, w której na powierzchni 1900 metrów mogła cieszyć się kolekcją ok. 80 gatunków roślin egzotycznych. Książę sprowadził z Sycylii siedem wagonów kolejowych, wypełnionych zastygłą lawą z wulkanu Etna. Duże kawały tufu wulkanicznego budowniczy rozbijali na mniejsze i tworzyli z nich groty, wodospady oraz ściany z kieszeniami dla roślin. Od początku księżna postanowiła udostępnić ją dla zwiedzających, jak pozostało do dziś. Zatem zajrzyjmy i my do Palmiarni, zobaczmy, czy możemy zaczerpnąć stamtąd kilka natchnień…

Ogród w Młodzawach

Ogród Księżnej Daisy w Książu
Ogród Księżnej Daisy w Książu
Fot. Shutterstock

Ogrody księżnej Daisy - palmiarnia

Największy bukiet kwiatów, jaki mogła dostać kobieta, pełen egzotycznych drzew, krzewów, pnączy, sukulentów i bylin.

Palmiarnia została wybudowana w latach 1908- 1911. Budynek został zbudowany ze szkła i metalu, a jego budowa była bardzo kosztowna. W budynku poza palmiarnią znajdowały się  się cieplarnie, ogrody japońskie, rosarium, ogród owocowo - warzywny i obszar pod uprawę krzewów. Na dachu palmiarni (na wys 15 m) stworzono taras widokowy z którego można podziwiać panoramę okolicy. 

Wróćmy na chwilę do naszej Gospodyni. Księżna Daisy zaprzyjaźniła się ponoć z Cesarzem Wilhelmem I, ale nigdy nie zaprzyjaźniła się ze swoim mężem. Od początku wysyłała do rodziny tęskne listy, przelewała swe smutki na karty pamiętnika, dzięki czemu wiemy, czym się zajmowała. Jej złe samopoczucie pogłębiło się, gdy zmarło jej pierwsze dziecko, a wszyscy szeptali, że to jej zła opieka była przyczyną nieszczęścia. Na zamku nic nie mogła zmienić, długo toczyła bój o (ekstrawaganckie zdaniem jej męża)  zbudowanie łazienek, więc skupiła się na ogrodzie. Poza wybudowaniem palmiarni, wprowadziła ona szereg zmian w otoczeniu zamku. Na jednym z tarasów, gdzie był założony ogród francuski, stworzyła rosarium, dziś przyciągające turystów równie silnie, co sam zamek.

Ze wszystkich tych wspaniałości najwięcej radości księżnej przysparzało rosarium. Uprawiano w nim m. in. róże o śnieżnobiałych płatkach, dzisiaj znane jako odmiana "Daisy".

Zamek Książ i jego tarasy [Warto zobaczyć]

Skomentuj:

Inspirujący ogród Księżnej Daisy na zamku Książ