Szukaj w serwisie Ponad 5000 artykułów

Trawnik - jesienna pielęgnacja

Tekst: Alicja Gawryś
30.08.2012 , aktualizacja: 30.08.2012 13:35
A A A Drukuj
Wczesną jesienią kosiarka wciąż jest wuzyciu

Wczesną jesienią kosiarka wciąż jest wuzyciu (FOT. NEUDORFF)

Trawa wciąż jeszcze rośnie, dlatego pomimo nadchodzącej jesieni nadal pielęgnujemy trawniki. Kosimy, nawozimy, walczymy z grzybami chorobowymi, a gdy jest sucho - podlewamy.
Warto, by trawnik był teraz w dobrej kondycji i w takim stanie przezimował. Jeśli mamy z nim jakiekolwiek problemy, rozwiążmy je przed nadejściem zimy - ten trudny okres może je pogłębić.

Podlewanie

Nie chowajmy jeszcze węży, bo czasem jesień bywa sucha. Jeśli gleba nie będzie dostatecznie wilgotna, trawa się osłabi i w gorzej przezimuje. Podlewajmy go więc w razie potrzeby. Pamiętajmy, że ziemia powinna porządnie nasiąknąć się woda na taka głębokość, na jaką sięgają korzenie. Zabieg powtarzamy , gdy ziemia nieco przeschnie.

Polewanie trawnika tylko po wierzchu powoduje, że trawa korzeni się zbyt płytko.

Koszenie

Tempo wzrostu trawy słabnie nieco o tej porze roku, dlatego trawnik kosimy już rzadziej - co 10 14 dni. Rośliny powinny być ścięte na wysokości 5-7 cm, a na trawnikach wykorzystywanych jako boiska - na 4 cm.

Jeśli mamy kosiarkę z funkcją mulczowania (rozdrabniania i rozrzucania ścinków), wykorzystajmy ją. Rozdrobnione źdźbła opadną pomiędzy kępki trawy, stopniowo ulegną rozkładowi i użyźnią glebę.

Przy okazji koszenia sprzątamy z trawnika opadłe liście. Gdy liście bądź jabłka zaczną opadać na trawnik masowo- wygrabiajmy je regularnie.

Nawożenie

Teraz stosujemy tylko specjalne nawozy jesienne do trawników. Mają one mniej azotu, niż odżywki, którymi zasilaliśmy trawnik wiosną i latem, za to więcej potasu i fosforu. Dzięki nim korzenie lepiej się rozrosną, a trawa lepiej wybarwi i będzie bardziej odporna na choroby i działanie mrozu.

Walka z chwastami

Jeśli wśród trawy wysiał się mniszek (zwany popularnie mleczem), wyrwijmy go, dopóki jest młody i ma jeszcze niewielkie korzenie. Służą do tego narzędzia typu wyrwichwast. Inne chwasty także w miarę możliwości wyrywamy ręcznie, chociaż są oczywiście herbicydy zwalczające rośliny dwuliścienne (takie jak np. babka lub szczaw). Ja nie jestem ich zwolenniczką. Jeśli bowiem trawnik często kosimy, wówczas chwasty dwuliścienne osłabiają się, w przeciwieństwie do trawy, która ma inny charakter wzrostu.

Chwasty o płożących się pędach (jak np. bluszczyk kurdybanek) najlepiej wygrabiać grabiami o gęstych zębach. A np. małe stokrotki stanowią ozdobę trawnika i z nimi bym nie walczyła.

Zwalczanie mchu możemy przeprowadzić przy okazji nawożenia, bo niektóre odżywki - także jesienne - mają dodatek substancji niszczącej mech.

Krety

To chyba największe utrapienie osób, które mają trawnik. W żadnym wypadku nie lejemy do kretowisk wody, ani nie wpuszczamy tam spalin. To spowoduje tylko wzmożone kopanie kopców. Można tylko rozgarniać ziemię na trawnik. Sprawdziłam, że najlepiej wypłoszyć krety przy użyciu odstraszaczy, emitujących odpowiednie dźwięki. Można je kupić w marketach budowlano - ogrodniczych. Często zasilane są bateriami słonecznymi.

Odstraszacz najpierw ustawiamy pomiędzy domem, a pierwszym kopcem kreta. Potem stopniowo ustawiamy go coraz bliżej ogrodzenia, aż "wypchniemy" kreta na zewnątrz ogrodu.

Plamy na trawie

Często wywołane są przez mocz zwierząt, zwłaszcza suk, które kucają na trawniku i regularnie go moczą (psy - samce i koty raczej podlewają krzewy). Jeśli nam zależy na pięknej trawie, ograniczmy rewir dostępny dla zwierząt.

Przyczyną powstania plam mogą być także zmiany chorobowe, albo nierównomiernie rozsypany nawóz, który mógł ja wypalić.

Grzyby kapeluszowe po prostu zrywamy i wyrzucamy zanim owocniki dojrzeją i rozsieją zarodniki. Gdy jednak grzyby pojawiają się w coraz większej ilości, trzeba wykopać kawałek trawnika i usunąć grzybnie z podłoża, a potem dosiać tarwę od nowa.

Zobacz także
Komentarze (1)
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX