Szukaj w serwisie Ponad 5000 artykułów

Zabudowa balkonu - plusy i minusy

Adam Młynik, ogrodnik
15.12.2011 , aktualizacja: 19.12.2011 14:47
A A A Drukuj
Zabudowa balkonów. Ten balkon ma na całej długości zamontowane okna. Gdy jest ciepło - można go wietrzyć. Zainstalowane ogrzewanie pozwala na uprawę roślin i odpoczynek tu także zimą

Zabudowa balkonów. Ten balkon ma na całej długości zamontowane okna. Gdy jest ciepło - można go wietrzyć. Zainstalowane ogrzewanie pozwala na uprawę roślin i odpoczynek tu także zimą (Fot. www.balkonovo.pl)

Czasem zabudowanie balkonu jest życiową koniecznością.
Balkon od północy lub północnego zachodu to miejsce znacznie wyeksponowane i narażone na oddziaływanie wiatrów, a te bywają niekiedy bardzo silne. Wichury i ulewy praktycznie uniemożliwiają uprawę w tych miejscach większości gatunków roślin. Wówczas budowa osłon, a wręcz całkowita zabudowa tych miejsc, stanowi jedyne sensowne rozwiązanie. Wiele osób decyduje się na ten krok także z powodu bliskiego sąsiedztwa ruchliwej ulicy, które niesie ze sobą kurz, spaliny i hałas. Osłona balkonu sprawia, że przylegające do niego pomieszczenie staje się znacznie cichsze i cieplejsze, ale do mieszkania dociera trochę mniej światła.

Rozwiązania techniczne

Istnieją różnego typu balkony i jest wiele systemów ich zabudowy. Przed podjęciem decyzji musimy gruntownie przemyśleć całe przedsięwzięcie szczególnie pod kątem utrudnień.

Czy nasz balkon nie będzie się nadmiernie nagrzewał w dni słoneczne i jak się przed tym zabezpieczymy? Jak będziemy mogli go wietrzyć? A może warto zabezpieczyć to miejsce przed mrozem w zimie. Te zagadnienia już dawno rozpracowane są przez inżynierów.

Możemy regulować wilgotność powietrza i temperaturę odpowiednim systemem wywietrzników, zraszaczy, nawilżaczy i urządzeń grzewczych lub klimaty-zatorów. Dogrzewanie tego miejsca jest szczególnie ważne na przedwiośniu, kiedy dni są słoneczne i temperatura na balkonie rośnie do ok. 20 st. C, a nocami występują przymrozki i roślinom trudno znieść takie skoki temperatury.

Przed mrozem zabezpieczamy się za pomocą licznych nowinek technicznych, np. kabli grzejnych, różnych czujników zdalnie sterowanych, rewelacyjnych materiałów izolacyjnych itp. Sprawdziły się one w produkcyjnych szklarniach, ale możemy z nich korzystać również na balkonach.

Możliwe jest również doświetlanie roślin podczas zimowych pochmurnych dni, za pomocą żarówek typu flora.

Warto też zamontować żaluzje, rolety lub innego typu "cieniówki", które ochronią rośliny przed poparzeniem w razie bardzo silnej operacji słonecznej. Niektórzy instalują też małe balkonowe systemy automatycznego nawadniania (dostępne są one w przystępnych cenach w marketach ogrodniczych).

Nawet jeśli nie boimy się majsterkowania, zainstalowanie obudowy balkonu i niezbędnych urządzeń najlepiej zlecić wyspecjalizowanej firmie.

Co zyskują rośliny

Już sama zabudowa do pewnego stopnia chroni rośliny przed mrozem, zwłaszcza jeśli zainstalowane okna mają podwójne szyby, a dolna balustrada została zaizolowana. Zyskujemy coś na kształt zimnej szklarni. Możemy w tym miejscu uprawiać rośliny ze strefy podzwrotnikowej, gdzie zimy nie są tak surowe jak u nas, ale są. W tym czasie rośliny te przechodzą okres spoczynku w temperaturze zbliżonej do 0oC (podczas ostrych zim możemy je zabierać do mieszkania albo wstawić tam grzejnik). To umożliwia im kwitnienie wiosną. Możemy tu uprawiać ostrokrzewy, aukuby, cyprysy, figi, laury, oliwki, kamelie oraz cytrusy.

Mnie najbardziej interesują gatunki retro, takie jak oleandry czy trąby anielskie (datury). Niegdyś, w dobie pieców kaflowych i oszklonych werand, ich uprawa była bardzo popularna. Zaprzestano jej wraz z masowym pojawieniem się kaloryferów, bo wysokie temperatury w na-szych nadmiernie ogrzanych mieszkaniach uniemożliwiły zimowanie tego typu roślinom. Zabudowa pozwoli powrócić tym gatunkom do łask.

Jeśli balkon jest z trzech stron otoczony oszklonymi ściankami, rośliny mają tam więcej światła niż we wnętrzu mieszkania (chociaż szyby "kradną" trochę promieni). Przez cały rok kwiaty są zabezpieczone przed wiatrem i ulewnymi deszczami. Mogą wcześniej wiosną rozpocząć wegetację. Warto umieścić tam na przedwiośniu np. pelargonie, heliotropy oraz hortensje, które w tych warunkach już w marcu obdarzą nas kwiatami.

Można też za szkłem "pędzić" rośliny, czyli sztucznie przyśpieszać ich wegetację. Tę praktykę stosowano w przeszłości w przypadku konwalii i lilaków, które dzięki niej zakwitały już zimą. Na obudowanym balkonie da się wysiać nasiona warzyw, np. sałaty, kapusty, pora, selera i szybko uzyskać rozsadę.



Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o ogrodach: encyklopedia roślin, porady ekspertów, zdjęcia pięknych ogrodów w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Zobacz więcej na temat:

Skomentuj:

Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX