Szukaj w serwisie Ponad 5000 artykułów

Okrywamy rośliny na zimę

Alicja Gawryś, redakcja Kwietnika
07.11.2011 , aktualizacja: 07.11.2011 14:44
A A A Drukuj
Okrywanie roślin na zimę. Wrzosy, wrzośce i młode sadzonki niskich roślin warto przykryć gałązkami iglaków. Rododendrony rosnące w słońcu cieniujemy i okrywamy agrowłókniną lub włókniną siatkową

Okrywanie roślin na zimę. Wrzosy, wrzośce i młode sadzonki niskich roślin warto przykryć gałązkami iglaków. Rododendrony rosnące w słońcu cieniujemy i okrywamy agrowłókniną lub włókniną siatkową (Fot. Paweł Słomczyński / AG)

Zima, to dla niektórych roślin ogrodowych prawdziwe wyzwanie. Wiele z naszych podopiecznych może ucierpieć z powodu mrozu, lodowatych wiatrów i pogodowej huśtawki. Potrzebują więc naszej pomocy.
Wrażliwe rośliny stosunkowo łatwo radzą sobie na północnym-zachodzie i na zachodzie kraju, gdzie zimy są łagodniejsze, ale w centralnej i wschodniej Polsce często przemarzają. Ogrodnicy wymyślili wiele praktycznych patentów na zabezpieczanie delikatnych gatunków. Pamiętajmy, by do okrywania przystąpić dopiero po pierwszych lekkich mrozach (przez kilka dni musi się utrzymywać temperatura poniżej 0 st.C). Staramy się osłonić zarówno części naziemne, jak i korzenie.

Róże

Tylko dzikie gatunki są odporne. Odmiany ozdobne wymagają okrycia, bo pochodzą z rejonów o cieplejszym klimacie. Róże wielkokwiatowe oraz wielokwiatowe (rabatowe) kopczykujemy, to znaczy obsypujemy ziemią ich dolne partie do wysokości około 20 cm.

Okazy szczepione na pniu (tzw. róże pienne lub sztamowe) można obwiązać gęsto gałązkami iglaków i z tego samego materiału zrobić szeroki kaptur nad koroną. Świetnie sprawdzają się też chochoły, najlepiej ze słomianych mat. Owijamy nimi rośliny i dodatkowo obwiązujemy je sznurkiem.

Wrażliwsze odmiany pnące kopczykujemy, a dodatkowo ich pędy zdejmujemy z podpór i delikatnie układamy na ziemi, po czym okrywamy je suchymi liśćmi, słomą labo gałęziami roślin iglastych.

Liściaste krzewy zimozielone

Laurowiśnie, gatunki berberysów o trwałych liściach, różaneczniki, kalina sztywnolistna, bukszpany i ogniki lepiej znoszą mroźną zimę, rosnąc w półcieniu, a nawet w cieniu. W takich miejscach nie są narażone na zbyt duże skoki temperatury między dniem i nocą, jakie często zdarzają na przedwiośniu. Jeśli więc posadziliśmy je na stanowisku nasłonecznionym, warto je zacienić, na przykład ustawiając na pewien czas parawan, lub okrywając agrowłókniną.

Inne wrażliwe krzewy

Hortensje ogrodowe, odmiany ketmii syryjskiej oraz budleje nierzadko przemarzają. Warto więc zabezpieczyć je, usypując u ich podstawy kopczyki z ziemi lub suchych liści, nakrytych dodatkowo gałązkami iglaków. Jeśli pędy tych krzewów zmarzną, będzie można je przyciąć na wiosnę, a wówczas wypuszczą młode zdrowe przyrosty.

Wiosenne cebulki

Posadzone jesienią tulipany, narcyzy, hiacynty oraz delikatne odmiany lilii, zdążą się dobrze ukorzenić przed nadejściem zimy. Po pierwszych przymrozkach teren, na którym rosną, wysypujemy korą lub kompostem. Uchroni je to przed wyschnięciem i przemarzaniem, jeśli zima będzie bezśnieżna.

Zimozielone byliny i krzewinki

Zima często dokucza wrzosom, ubiorkom, lawendzie oraz bylinom o trwałych liściach (takim jak żagwin, posłonek, floks szydlasty). Tym roślinom wystarczy zazwyczaj lekki płaszczyk z gałązek sosny lub jałowca. Warstwa ściółki, np. z kory bądź suchych liści, uchroni przed mrozem dość delikatne zawilce japońskie i trytomę. Pustynnik (zimujący w postaci mięsistych korzeni) wymaga nie tylko zabezpieczenia przed mrozem, ale także przed wilgocią. Sadzimy go więc w przepuszczalnym podłożu i okrywamy lekkim materiałem.

Młode nasadzenia

Świeżo posadzone krzewy, pnącza i byliny będą nam wdzięczne za warstwę ściółki (kory, liści lub dojrzałego kompostu), rozłożonej pod nimi. Młode drzewka owocowe (zwłaszcza brzoskwinie) możemy owinąć słomą, a ich podstawy obsypać kopczykiem z ziemi.

Rośliny dwuletnie (bratki, stokrotki, dzwonki ogrodowe), które późnym latem posadziliśmy na rabatach, także lepiej przetrwają zimę, gdy ziemię wokół nich wyściółkujemy, a ich rozety liściowe okryjemy np. gałęziami sosny.

Kiedy odkrywać rośliny

Wiosną trzeba wyczuć odpowiednią porę na odkrycie roślin. Zwykle robimy to w marcu, zanim wyrosną nowe pędy. Nie możemy jednak dopuścić, by odsłonięte części roślin zmarzły przy nagłym i już niespodziewanym powrocie ostrej zimy. Dlatego najlepiej słuchać prognoz pogody, a okrycie zdejmować stopniowo. Można najpierw rozluźnić gałęzie lub inny materiał okrywający i zgrabić część ściółki. W razie zapowiadanych ostrzejszych przymrozków (zdarzają się pod koniec marca), lepiej rośliny lekko okryć ponownie.



Zobacz także

Zobacz więcej na temat:

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX