Jeżówki - nowe nieznane odmiany

Magda Narkiewicz
21.03.2011 00:00
A A A
Margerytka, tyle że purpurowa i ma "zjeżony" środek - taki opis jeżówki dotąd wystarczał. Teraz roślina ma różne oblicza, czasem wręcz trudno ją poznać!
Jeżówka purpurowa 'Pink Double'

Jeżówka purpurowa 'Pink Double' (Fot. Wiesław Gawryś)

Jeżówka purpurowa (Echinacea purpurea) przybyła do nas z suchych prerii Ameryki Północnej. Jest okazałą byliną, około metrowej wysokości, o sztywnych pędach i szczeciniastych liściach. Z natury nie rozgałęzia się mocno i nie rozrasta. Kwiatem nazywamy jej koszyczek, czyli kwiatostan, który tworzą kwiatki rurkowate - twarde i ułożone w wydatną główkę oraz kwiatki języczkowate, nazywane płatkami. Te ostatnie zazwyczaj trzycentymetrowe, różowe lub purpurowe, po rozwinięciu trzymają się płasko, później mocno zwisają. Kwiaty ukazują się głównie w lipcu i w sierpniu, a pojedyncze zakwitają aż do mrozów.

Zobacz obszerną galerię jeżówek



Skromne początki

Dotychczas jeżówki w ogrodach uprawiano sporadycznie, częściej na plantacjach jako zioło podnoszące odporność. Dopiero moda na naturalistyczne rabaty pozwoliła roślinie tej rozbłysnąć. Doceniono jej szorstką urodę i to, że wabi do siebie motyle. Pojawiły się odmiany mocniej się krzewiące i o okazalszych kwiatach, w tym o białych płatkach. Różnią się znacznie wysokością, a także istotnymi dla ogólnego wyglądu detalami: szerokością, liczbą i sposobem ułożenia płatków oraz kolorem główki. Wiele nowości dopiero przed nami - nasi szkółkarze bowiem mnożą już jeżówki o kwiatach żółtych i pomarańczowych, a także odmiany pełne (większość to mieszańce międzygatunkowe).

Jeżówkowe superhity



Warunki rozwoju

Jeżówka to roślina łatwa w uprawie. Nie oznacza to, że na każdym stanowisku ukazuje pełnię swych możliwości. Pamiętajmy bowiem, że pochodzi z prerii, a nie z jałowych piasków. Lubi bogatą w próchnicę przepuszczalną glebę. Słabą ziemię powinno się więc wzbogacić żyznym kompostem, a gliniastą dodatkowo zmieszać ze żwirkiem lub piaskiem. Jako roślina otwartych terenów jeżówka potrzebuje dużo słońca, a ponieważ oszczędnie gospodaruje wodą, nie boi się zbytnio suszy. Natomiast stanowiska wilgotne, gdzie do korzeni dociera mało powietrza, stanowczo jej nie służą, szczególnie zimą. Poza tym same zalety: nie choruje, nie atakują jej szkodniki, wiatr jej nie łamie, mróz nie niszczy. Warto usuwać jej pierwsze przekwitłe kwiaty (zabieg ten poprawia wygląd kęp i znacząco przedłuża kwitnienie), zachować zaś ostatnie, by zimą zdobiły ogród.

Sposoby na mnożenie

Sporo odmian jeżówek, głównie o pojedynczych kwiatach, łatwo rozmnaża się z nasion. Nie zawsze dają w pełni wyrównane potomstwo, ale i tak warto korzystać z tego sposobu. W inspekcie sieje się je gęsto, najlepiej jesienią lub wczesną wiosną. Siewki trzeba przepikować, gdy mają dwatrzy listki i dopiero gdy podrosną, sadzić na miejsce stałe. Mniej pracochłonny jest siew gniazdowy (po kilka nasion) na rabacie. Odmiany, w przypadku których wysiewanie zawodzi, dzieli się wiosną na części lub późną jesienią mnoży z sadzonek korzeniowych, które w chłodzie układa się poziomo w wilgotnym torfie i piasku. Niestety, nie są to wydajne metody.



Zobacz także

e-ogrody na wideo

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX