Balkon - drzewa i krzewy na balkon

Magda Narkiewicz
21.03.2011 , aktualizacja: 21.07.2009 14:55
A A A Drukuj
Centrum ogrodnicze Fot. SHUTTERSTOCK Centrum ogrodnicze "Świat roślin"
Las za oknem można mieć nawet w centrum miasta. Mały, ograniczony do rozmiaru balkonu, ale własny.
Sosna zwyczajna 'Watereri' mocno się zagęszcza, ale dość szybko rośnie.
Fot. Łukasz Zandecki / AG
Sosna zwyczajna 'Watereri' mocno się zagęszcza, ale dość szybko rośnie.
Zieleń płaczącej brzozy 'Youngii' zlewa się z koronami ulicznych drzew. Dzięki temu można zapomnieć, że balkon jest bardzo malutki.
Fot. Teresa Łuczko
Zieleń płaczącej brzozy 'Youngii' zlewa się z koronami ulicznych drzew. Dzięki temu można zapomnieć, że balkon jest bardzo malutki.
Żywotnik zachodni 'Cloth of Gold' (z lewej) wygląda jakby przyciągał słońce.
Fot. Waldemar Kompała / AG
Żywotnik zachodni 'Cloth of Gold' (z lewej) wygląda jakby przyciągał słońce.
ZOBACZ TAKŻE
GALERIA ZDJĘĆ
Skromna sosenka lub brzózka, kępa dzikich traw potrafi oderwać nasz wzrok od ekranu komputera, pozwala zapomnieć o zgiełku ulicy i znacznie bardziej sprzyja relaksowi niż feeria kwiatowych barw. Co prawda taki zagajnik trudno porównać do dzikich ostępów, a jednak nawet dla ptaków jest atrakcyjny. Wróble i sikory na gałązkach szukają pożywienia, czasem gołębie grzywacze, nie zważając na naszą obecność, wśród zieleni wiją gniazda.

Iglaki na balkonie



Las z przypadku

Bywają takie początki - drzewko samo wyrasta wśród balkonowych kwiatów lub małą siewkę przywozimy jako pamiątkę z wakacji. Ujmuje nas wolą przetrwania, bo gdy wracamy po dłuższej nieobecności, dalej jest zielone. Powiększa swe rozmiary, a wraz z nimi rośnie nasza sympatia do dzielnej rośliny. W końcu sprawiamy drzewku większy pojemnik, zaczynamy szukać odpowiedniego dla niego towarzystwa, jakiegoś krzaczka, trawy. Potem latami z dumą obserwujemy z ulicy nasz domowy zagajnik i każdą wolną chwilę spędzamy wśród zieleni. Kaskady surfinii i pelargonii wydają się nam banalne i zbyt krzykliwe.

Zobacz całą galerię drzewek na balkon



Las z wyboru

Jeśli świadomie planujemy założenie pojemnikowego zagajnika, warto stosować się do sprawdzonych zasad. Pojemniki Na początek, dla małych roślin mogą to być zwykłe doniczki. Półtorametrowe drzewko wymaga już jednak 7-10-litrowego pojemnika. Ważne, aby miał otwory odpływowe, nie był za ciężki i nie pękał od mrozu. Może to być drewniana skrzynia tarasowa, którą kupimy w każdym dużym centrum ogrodniczym. W idealnej sytuacji są mieszkańcy budynków, w których na balkony zaprojektowano odpowiednie pojemniki.

  • PODŁOŻE Do ziemi ogrodniczej dobrze jest domieszać nieco gliny, wtedy nie będzie tak łatwo wysychać. Można też dodać do niej nawóz o spowolnionym działaniu. Dokarmiać najlepiej również nawozami o spowolnionym działaniu.

  • OCIEPLENIE Korzenie roślin posadzonych w pojemnikach łatwo przemarzają. Dlatego trzeba pomyśleć o zabezpieczaniu na zimę. Można wyłożyć wnętrze pojemnika przed wsypaniem ziemi lub ocieplać go od zewnątrz co roku jesienią.

  • ROŚLINY Najlepiej sprawdzają się pospolite brzozy, sosny, świerki i jałowce. Gatunki te w naturze rosną czasem w warunkach gorszych niż na balkonie.

  • PIELĘGNACJA Przede wszystkim drzewka wymagają podlewania, zwłaszcza te stojące pod zadaszeniem. Iglaki nawilżamy także w okresie zimowego ocieplenia. Zasilanie powinno być umiarkowane. Wskazane są nawozy długodziałające, które wiosną dodajemy do podłoża. Przekarmione drzewko rośnie zbyt szybko, zagłodzone zaś przedwcześnie żółknie i traci liście.

  • PRZYCINANIE Lepiej co roku regularnie skracać młode pędy, by korona nie przerosła balkonu, aniżeli co kilka lat ciąć grube gałęzie. Mocne przycinanie zwykle bardzo okalecza i deformuje drzewo.



    Oczko wodne na balkonie



  • Zobacz więcej na temat:

    Podziel się

    Dołącz do nas na Facebooku