Szukaj w serwisie Ponad 5000 artykułów

Szarłat (Amaranthus) - złoto Inków

Tekst dr Jarosław Przybył, SGGW
21.03.2011 , aktualizacja: 22.10.2008 13:51
A A A Drukuj
Szarłat trójbarwny (Amaranthus tricolor)

Szarłat trójbarwny (Amaranthus tricolor) (Fot. Jarosław Przybył)

Nasiona amarantusa wygrywają w rankingach zdrowej żywności. Żelaza mają więcej niż szpinak, błonnika więcej niż otręby owsiane, a zawarty w nich skwalen to miecz na miażdżycę.
Szarłat (Amaranthus) to jedna z najstarszych roślin użytkowych. Uprawiany jest już od 6 tys. lat. Obok kukurydzy, fasoli i ziemniaków był on podstawą diety starożytnych Inków i Azteków. Nasionami amarantusa płacono podatki, a figurki wypiekane z szarłatowej mąki składano w ofierze bogom. Nie spodobało się to europejskim misjonarzom, więc... na długie lata zakazano uprawy tej rośliny.

Samo zdrowie

Gdy naukowcy udowodnili ,że nasiona szarłatu są bardziej wartościowe niż pszenica, okrzyknięto roślinę zbożem XXI w., choć nie należy ona wcale do rodziny traw, jak żyto czy owies. Te jasno kremowe lub lekko brązowe nasiona zawierają do 18 proc. bardzo wartościowego łatwo przyswajalnego białka, podczas gdy pszenica ma go 12 proc., a kukurydza tylko 10 proc. Ponadto są bogate w lizynę i inne aminokwasy egzogenne, czyli takie, których organizm ludzki nie potrafi samodzielnie wytworzyć i musi pobierać z je zewnątrz.

Nasiona szarłatu nie zawierają glutenu, dlatego zrobioną z nich kaszę lub mąkę mogą bezpiecznie jeść osoby chore na celiakię. Są natomiast bogatym źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych, które obniżają poziom "złego" cholesterolu, a przez to zmniejszają ryzyko chorób układu krążenia. Obecny w nasionach skwalen jest silnym antyoksydantem (amarantus ma go dziesięć razy więcej niż oliwa z oliwek) opóźniającym procesy starzenia się organizmu. To nie wszystko! Zawartość błonnika, który również kształtuje odpowiedni poziom cholesterolu oraz poprawia perystaltykę jelit i oczyszcza przewód pokarmowy, jest u szarłatu dwukrotnie wyższa niż w słynnych otrębach owsianych. Oprócz tego nasiona dostarczają witamin E i B, łatwo przyswajalnego żelaza oraz wapnia, magnezu, fosforu i potasu. Są przy tym wyjątkowo lekkostrawne. Jadalne sa także liście szarłatu bogate w karotenoidy, witaminę C i żelazo.

Jak to jeść?

Nasiona szarłatu mielone są na kasze i mąkę, która dodana do zwykłej mąki pszennej znacznie podnosi wartość odżywczą gotowych wypieków, nie zmieniając wszakże ich smaku. Podgrzane nasiona pękają podobnie jak ziarnka kukurydzy, można z nich więc robić popcorn, występujący w handlu pod nazwą "popping". Posypuje się nim potrawy lub jada go z mlekiem jak płatki kukurydziane.

Nasiona można samemu skiełkować i dodawać do sałatek i past. Szarłat jest również wartościowym warzywem liściowym. Z młodych roślin można przyrządzać surówki lub gotować je jak szpinak. Można je także mrozić.

Kwiatostany dostarczają barwnika spożywczego, który nadaje potrawom wspaniałą amarantową barwę.

Ekologiczna uprawa

Szarłat jest bardzo szybko rosnącym gatunkiem jednorocznym. Uprawiany jest na nasiona w Ameryce Łacińskiej, Indiach i Nepalu, a ostatnio na dużą skalę również w Stanach Zjednoczonych, Argentynie, Chinach i Japonii. W kuchni afrykańskiej, indyjskiej i południowo-wschodniej Azji stosowany jest jako warzywo liściowe.

W Polsce pierwsze plantacje założono na początku lat 90. na Lubelszczyźnie. Opracowano już technologię jego uprawy w naszym klimacie, a nawet wyhodowano polskie odmiany. Roślina wymaga lżejszych, zasobnych gleb o neutralnym odczynie i regularnego nawadniania. Jest ciepłolubna. Nasiona wysiewa się do gruntu w połowie maja, na słonecznym stanowisku. Można też uprawiać szarłat z rozsady. Wtedy nasiona wysiewa się wcześniej do inspektu lub na rozsadniku, a na miejsca stałe przesadza się siewki w końcu maja.

Amarantus kwitnie długo - od czerwca do pierwszych przymrozków. W ciepłym klimacie kwitnie dłużej. U nas pokonują go jesienne chłody - gdy temperatura spadnie poniżej 5oC, zamiera. Uprawa szarłatu jest siłą rzeczy ekologiczna, bowiem rośliny nie znoszą pestycydów. Najbezpieczniej nawozić je organicznie (kompostem lub obornikiem), bo stosowane nieumiejętnie nawozy mineralne mogą doprowadzić do kumulacji niebezpiecznych azotanów i azotynów.

Jedyny problem dużych upraw to czyszczenie i suszenie nasion. By nie spleśniały, trzeba to robić bez zwłoki - tuż po zbiorach

Bukiet szarłatów

Łaciński przymiotnik amarantus pochodzi od greckiego amárantos i oznacza "niewiędnący". Rzeczywiście, kwiatostany są niezwykle trwałe i świetnie nadają się do suchych bukietów. Od łacińskiej nazwy szarłatu pochodzi nasza nazwa koloru - czerwieni z domieszką różu i fioletu. Amarantusowe kwiatostany przyjmują barwy od amarantowej po buraczkową.

Szarłat ogrodowy (Amaranthus caudatus) znany jest u nas głównie jako roślina ozdobna, choć jego nasiona i liście są jadalne. Ma wyprostowane, silnie rozgałęzione łodygi dorastające do wysokości 60-150 cm i podłużne, zielone, purpurowe lub trójkolorowe liście. Drobne kwiatki zebrane są w okazałe zwisające kwiatostany. Najczęściej spotykane są odmiany w różnych odcieniach czerwieni i różu, ale bywają również żółte lub zielone.

Szarłat wyniosły, zwany również wiechowatym (Amaranthus cruentus) jest w Polsce najczęściej uprawiany na nasiona. To wysoka, nawet dwumetrowa roślina, której pędy zwieńczone są stojącymi na baczność ciemnoróżowymi kwiatostanami złożonymi z wielu malutkich kwiatuszków. Ciemnozielone liście także są jadalne.

Szarłat koński (Amaranthus hypochondriacus) również bywa uprawiany na nasiona. Dorasta do wysokości 50-120 cm, ma oryginalne czerwone liście i kwiatostany w kolorze burgunda. Odmiana 'Golden Grain' ma złociste liście i żółtawe kwiatostany.

Szarłat trójbarwny (Amaranthus tricolor) mniej okazały od poprzednich (dorasta do wysokości 40-60 cm). Ma wąskie liście - purpurowe, żółte lub zielone. W Azji (przede wszystkim w Indiach) jest popularnym warzywem. Świeże liście dodaje się tam do sałatek, a pędy je jak szparagi. Kwiaty są niepozorne i zielonkawe. W ziołolecznictwie stosowany jest jako środek przeciwzapalny i moczopędny.

Szarłat szorstki (Amaranthus retroflexus) to niejadalna dzika roślina, za którą ogrodnicy nie przepadają. Na grządkach bywa uciążliwym chwastem. Może dorastać do niemal metrowej wysokości. Łodygę i liście pokrywają drobne włoski. Kwiaty są niepozorne, zebrane w gęste zielonkawe kłosy i również pokryte meszkiem. Młode rośliny mają specyficzny, lekko buraczany zapach.

Zobacz także
Brak komentarzy