Szukaj w serwisie Ponad 5000 artykułów

Iglaki na balkony

Alicja Gawryś
21.03.2011 , aktualizacja: 15.09.2008 12:45
A A A Drukuj
W betonowej misie urządzono kompozycję z różnych odmian sosen, cyprysików i jałowców uzupełnioną niskimi bylinami.

W betonowej misie urządzono kompozycję z różnych odmian sosen, cyprysików i jałowców uzupełnioną niskimi bylinami. (Fot. Paweł Słomczyński / AG)

Nasze ulubione iglaki coraz śmielej zdobywają balkony. Aby dobrze rosły, trzeba mądrze wybrać odmiany i?odpowiednio o nie dbać.
Na balkonach starych kamienic, nowoczesnych apartamentowców i domów jednorodzinnych coraz powszechniej goszczą krzewy iglaste. Trudno przecenić ich zalety. Są mało wymagające, a wybór odmian o różnym pokroju jest ogromny. Przez cały rok, także jesienią i zimą możemy podziwiać ich złotawe, srebrne lub ciemnozielone gałązki. Spośród tej rozmaitości na balkon najlepiej wybrać odmiany, które nie rosną zbyt silnie, zarówno na wysokość, jak i na szerokość. Doskonałe są formy miniaturowe.

Poza tym rośliny powinny dobrze znosić nasze warunki klimatyczne, zwłaszcza ostre zimy.

Solo i w kompozycjach

Zazwyczaj wystarczy kilka okazów, by iglaki zaistniały na balkonie i stanowiły dostrzegalną dekorację. Można połączyć ze sobą różnorodne formy: kolumnowe, kuliste i rozłożyste. W ich towarzystwie ciekawie prezentują się też byliny oraz niewielkie krzewy liściaste (pięciorniki, berberysy, trzmieliny, tawuły).

Dopóki rośliny wieloletnie się nie rozrosną, można dosadzać do nich kolorowe kwiaty sezonowe. Na dużym tarasie warto ustawić kilka takich zestawów. Rząd donic z wysmukłymi tujami czy jałowcami będzie stanowić balkonową formę żywopłotu, a grupa kulistych odmian - mocny akcent. Z miniaturek, które po latach osiągają zaledwie 20-30 cm wysokości, można utworzyć miniskalniak uzupełniony bylinami o górskim rodowodzie. Balkon to także dobre miejsce do uprawy drzewek bonsai uformowanych z gatunków odpornych na mróz: sosen, jałowców, cisów. Pamiętajmy, że wymagają one szczególnej opieki.

Gdzie i jak sadzić

Większość krzewów iglastych najlepiej rośnie w słońcu. Właściciele zacienionych balkonów mogą posadzić niewielkie odmiany cisa i choiny kanadyjskiej. Na lekko ocienionej lodżii sprawdzają się tuje i karłowe świerki. Zawsze przed kupnem roślin upewnijmy się, jaką siłę wzrostu ma wybrana odmiana i jaką wielkość osiągnie po 10 latach. Od tego zależy wybór rozmiarów pojemnika. Kupujmy okazy młode, które łatwo zaadaptują się w skrzynkach. Przed wyjęciem z doniczki podlewamy je. Jako pojemniki, zwłaszcza dla większych kompozycji, najlepsze są duże impregnowane drewniane skrzynie wysokości co najmniej 50 cm. Ich ścianki powinny mieć 4-6 cm grubości, a dno - przepuszczać nadmiar wody. Przed posadzeniem roślin warto je zabezpieczyć przed mrozem, obijając dno i ścianki kawałkami styropianu. Na wielu tarasach i balkonach buduje się specjalne pojemniki z cegły lub kamienia. Dla pojedynczych roślin godne polecenia są mrozoodporne donice. Na dno pojemnika sypiemy kilkucentymetrową warstwę keramzytu lub tłucznia, a na nią trochę ziemi. Taki drenaż warto przykryć geowłókniną, aby nie mieszał się z podłożem. Następnie wstawiamy wyjętą z doniczki bryłę korzeniową, obsypujemy ją ziemią i uciskamy dłońmi. Roślinę sadzimy na tej samej głębokości, na jakiej rosła.

Co lubią iglaki

Podłoże. Powinno mieć odczyn lekko kwaśny (pH 5,5-6,5) i być przepuszczalne. Najlepiej przygotować mieszankę żyznej ziemi z piaskiem i rozluźniającym torfem wysokim (o włóknistej strukturze).

Woda. Rośliny podlewamy tak, aby cała ziemia w doniczce była stale wilgotna, zwłaszcza przy ściankach nagrzanych słońcem. Zimą, gdy nie ma mrozu, podłoże delikatnie nawadniamy. Również na przedwiośniu, gdy słońce przygrzeje, a ziemia w skrzynce jest nadal zamarznięta, trzeba ją nawodnić, by lód szybko stopniał. W przeciwnym razie roślinom zagraża susza fizjologiczna.

Nawóz. Od wiosny do końca czerwca iglaki na balkonie można zasilać nawozem do iglaków, stosując dawki o połowę mniejsze od polecanych przez producenta.

Inne zabiegi. Iglaki w skrzynkach można ciąć. Dzięki temu lepiej się zagęszczają; cięcie jest też pomocne przy odmładzaniu pędów ogołoconych z igieł. Odpowiednim strzyżeniem formujemy zielone rzeźby i okazy bonsai. Można to robić wiosną bądź latem. Żywiczne gatunki, np. sosnę, warto ciąć zimą, by "nie płakały". Na balkonie mogą pojawić się szkodniki iglaków, np. przędziorki, dlatego trzeba zwracać uwagę na niepokojące objawy.

Mróz. Bryła korzeniowa wymaga ochrony, dlatego donicę lub niezabezpieczoną wcześniej skrzynkę wstawiamy do większego pojemnika, a jego dno i boki uszczelniamy np. kawałkami styropianu, gazetami lub suchymi liśćmi. Pędy na zimę warto osłonić przed silnym nasłonecznieniem, ustawiając na przykład ażurowy parawan albo owijając rośliny agrowłóniną.

Brak komentarzy