Szukaj w serwisie Ponad 5000 artykułów

Niezwykłe hortensje

Magda Narkiewicz
21.03.2011 , aktualizacja: 13.05.2013 15:21
A A A Drukuj

Fot. Arkadiusz Ścichocki

Nowe odmiany hortensji zadziwiają wyszukaną urodą. Ich pastelowe barwy współgrające z soczystą zielenią liści mogą dodawać szyku domowym wnętrzom.
Krzewy hortensji (Hydrangea) sadzi się zazwyczaj w ogrodach albo wykorzystuje do dekoracji balkonu. Mało kto pamięta czasy, kiedy należały one do najbardziej prestiżowych roślin doniczkowych. Ich kwitnące okazy pojawiały się w sprzedaży wczesną wiosną i były uważane za jeden z atrybutów świąt wielkanocnych. Teraz za sprawą nowych, bardzo efektownych odmian doniczkowe hortensje ponownie wracają do łask.

Kolorowe głowy

W pojemnikach uprawiana jest - jakby wbrew swojej nazwie - hortensja ogrodowa (H. macrophylla). Wywodzi się ona od gatunków dziko rosnących w Japonii i Korei, które zawiązują pąki kwiatowe na następny rok już pod koniec lata. Za najbardziej atrakcyjne uchodzą odmiany tworzące ogromne kuliste kwiatostany złożone wyłącznie z liści przykwiatkowych podobnych do płatków. Ta grupa nosi prozaiczną angielską nazwę mophead, dosłownie - kudłata głowa albo mop.

Kiedyś uprawiano głównie krzewy kwitnące różowo lub niebiesko. Obecnie pojawiały się także karminowe oraz dwubarwne, o białych brzegach lub środkowej części "płatków", oraz białe. Wiele odmian występuje w dwóch barwnych formach. Roślina ta bowiem potrafi zmieniać kolor w zależności od składu podłoża. Jeśli w ziemi znajduje się glin, różowe odmiany stają się niebieskie, a czerwone nabierają odcienia fioletu. Jedynie białe są niezmienne, jeśli oczywiście pominiemy fakt, że tak jak u wszystkich hortensji niedojrzałe kwiatostany, a także te mocno postarzałe mają głównie zielony barwnik.

Niewysoko nad doniczką

Hortensja ogrodowa w naturze dorasta do 2-3 metrów; w naszych ogrodach nie przekracza zwykle metra. Natomiast w doniczce za sprawą ogrodników kwitną niekiedy nawet młode sadzonki o pojedynczych pędach. Okazalsze, ponadpółmetrowe egzemplarze mogą mieć więcej kwiatostanów, niekiedy nawet o średnicy 30 cm. W ogrodzie hortensje kwitną latem. Natomiast w szklarniach ogrodnicy tak sterują ich uprawą, że kwitnące okazy pojawiają się w sprzedaży od stycznia do października.

Jak wiadomo, hortensja ogrodowa nie należy do roślin zimozielonych. Gdy zaczynają się krótkie dni, przekwitłe okazy zaczynają gubić liście. Po okresie spoczynku w mieszkaniu mogą ponownie rozwinąć pąki.

Porady na wiosnę i lato

-Hortensjom w mieszkaniach najlepiej przeznaczyć jasne miejsce. Nie powinien to być jednak parapet od strony południowej, gdyż nagrzane promieniami liście mocno więdną. Najlepsze jest okno od wschodu lub zachodu.

-Roślinom tym odpowiada temperatura pokojowa. Warto jednak pomieszczenie często wietrzyć, a na noc stawiać roślinę w otwartym oknie lub wynosić ją na balkon.

-Nie na darmo łacińska nazwa hortensji - Hydrangea - oznacza pojemnik na wodę. Roślina ta bowiem zużywa znaczne ilości wody i nie potrafi jej magazynować. Od wiosny aż do momentu, kiedy liście zaczną żółknąć, wymaga systematycznego, obfitego podlewania, tak żeby podłoże było stale wilgotne. Jednak doniczka nie może stać długo na podstawce z wodą, ponieważ grozi to zgniciem korzeni.

Zabiegi po kwitnieniu

-Hortensjom doniczkowym warto obrywać kwiatostany, kiedy tylko stracą intensywne kolory. Zabieg ten przyspiesza zawiązywanie się i rozwój nowych pąków kwiatowych i dzięki temu w kolejnym sezonie roślina obficiej kwitnie. Należy przy tym usunąć krótki odcinek pędu wraz z parą niewielkich liści, ponieważ najsilniejsze pąki rozwijają się tuż pod nimi.

-Roślinę, która utraciła urodę, najlepiej umieścić w wymoszczonym torfem dołku, osłoniętym przed palącymi promieniami słońca, albo ustawić w mało widocznym miejscu na balkonie. Trzeba również dbać, aby podłoże całkowicie nie przesychało.

-Zanim nadejdą jesienne przymrozki, hortensję w doniczce wnosimy do jasnego pomieszczenia. Przez miesiąc może stać w temperaturze pokojowej.

- Odmiany doniczkowe hortensji ogrodowej odznaczają się mniejszą mrozoodpornością niż te, które są sprzedawane w szkółkach drzew i krzewów. Z naszą pomocą jednak potrafią przetrwać w gruncie mniej ostre zimy, zwłaszcza jeżeli zostaną posadzone w miejscu osłoniętym od wiatru.

Zimowy sen i pobudka

-Doniczkowe hortensje powinny spędzić zimę w jasnym pomieszczeniu w temperaturze 2-8°C. Podlewamy je wówczas rzadko i oszczędnie, tak żeby w podłożu było tylko nieco wilgoci. Jeśli będzie za ciepło, mogą się osłabić i ponownie nie zakwitnąć. Natomiast w temperaturze choćby tylko nieco poniżej zera szybko przemarzają im korzenie i rośliny giną.

-Egzemplarze, które zostały posadzone do gruntu późną jesienią, pieczołowicie okrywamy, np. białą agrowłókniną, żeby nie przemarzły im wierzchołki pędów z pąkami kwiatostanowymi.



Ponowne kwitnienie

-W lutym zimujące w chłodzie hortensje przesadzamy do nieco większej doniczki, dodając im porcję świeżego podłoża, np. ziemi do kwiatów z dodatkiem włóknistego torfu. Następnie przenosimy je w cieplejsze (ok. 16°C) i jak najbardziej jasne miejsce.

-Okazy rosnące w ogrodzie odkrywamy dopiero wtedy, gdy nastaną ciepłe dni, a jeżeli są zapowiadane przymrozki, ponownie je osłaniamy.

-Aby rośliny kwitły na niebiesko lub ciemnofioletowo, trzeba wiosną i latem zasilać je specjalnym nawozem, np. Agrecol Hortensja Niebieska, gdy zaś wolimy mieć roślinę w różowym lub czerwonym odcieniu, należy zastosować np. nawóz Substral Magiczna Siła Interwencyjny do hortensji. Doniczkowe okazy najlepiej dokarmiać przy każdym podlewaniu słabą dawką nawozu, w ogrodzie można stosować nawóz podzielony na 2-3 dawki. Na opakowaniu znajdziemy wskazówki dotyczące zalecanych jego ilości. Zasilanie przerywamy w sierpniu, aby rośliny przygotowały się do zimy.

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX