Oleander - Nerium oleander

Magda Narkiewicz
21.03.2011 00:00
A A A
Oleander pospolity (Nerium oleander) w zależności od odmiany ma kwiaty białe, kremowe, żółte lub różowe

Oleander pospolity (Nerium oleander) w zależności od odmiany ma kwiaty białe, kremowe, żółte lub różowe (Fot. Paweł Słomczyński / AG)

Jeden kwitnący oleander wystarczy, żebyśmy na balkonie poczuli się jak w południowym kurorcie.
Oleander (Nerium oleander) pochodzi z basenu Morza Śródziemnego, gdzie chętnie obrasta brzegi strumieni. Ponieważ mróz mu szkodzi, w naszym klimacie uprawia się go jedynie w pojemnikach. Roślinom zwykle nadaje się formę drzewka. Od połowy maja do października na wierzchołkach drobnych gałązek rozwijają się kwiaty o średnicy 3-4 cm: różowe, łososiowe, białe, sporadycznie żółte. Największym powodzeniem cieszą się odmiany pełne, które wyglądają, jakby były obsypane różyczkami. Oleander z różą trudno jednak pomylić, ponieważ ma zupełnie inne liście - podłużne, skórzaste, typowe dla wielu roślin południa.

Lato w słońcu

W mieszkaniu oleander dobrze się rozwija przy południowym oknie. Gdy jest mu ciemno, tworzy mało liści i nie kwitnie. Po ustąpieniu przymrozków lepiej wynieść go pod chmurkę. Najpierw jednak roślinę trzeba zahartować, wystawiając ją przez 7-10 dni na kilka godzin.

Podlewanie. Korzenie lubią wilgoć, więc wodę można wlewać do podstawki, gdy tylko jej zaczyna brakować. Wskutek przeschnięcia zrzuca kwiaty i liście, ale po podlaniu za jakiś czas znów ładnie się zazielenia.

Nawożenie. Od kwietnia do sierpnia oleander należy dokarmiać co 10-20 dni Nawozami do roślin kwitnących. Dłuższe zasilanie powoduje, że roślina ta na początku zimy nadal tworzy pędy i się znacznie osłabia.

Zima w chłodzie

Do pomieszczenia oleander powinien wrócić przed przymrozkami. Trzymaną w chłodnym miejscu (najlepiej w temperaturze 2-8 st. C) roślinę rzadko podlewamy, dopiero gdy ziemia lekko przeschnie, a z podstawki usuwamy nadmiar wody. Natomiast pobyt zimą w ciepłym mieszkaniu osłabia późniejsze kwitnienie.

Okresowe zabiegi

Oleander nie jest kłopotliwy w pielęgnacji. Od czasu do czasu warto jednak poświęcić mu więcej uwagi.

Przycinanie. Po kwitnieniu usuwamy ogołocone kwiatostany. Młodym egzemplarzom warto wiosną przycinać wierzchołki pędów. Zabieg ten opóźnia kwitnienie, ale powoduje, że oleander tworzy sporo rozgałęzień, dzięki czemu później obficiej kwitnie. Starszym okazom wycinamy jedynie pędy chore lub ogołocone z liści.

Przesadzanie. Młode okazy wystarczy co 2-3 lata przesadzać do doniczki większej o 2 rozmiary, a starszym jedynie wymieniać górną warstwę podłoża. Najlepiej, aby była to tzw. ziemia do palm o odczynie 6,7-7,2. Można też użyć ziemi uniwersalnej po dodaniu nieco cięższego, gliniastego podłoża i kredy.

Walka ze szkodnikami. Oleandry często padają ofiarą tarczników i wełnowców. Gdy na liściach lub łodygach pojawią się brązowe tarczki lub kłaczki wyglądające jak wata, w podłożu zagłębiamy doglebowy środek owadobójczy (np. Provado Combi Pin, Tarcznik, pałeczki nawozowo-owadobójcze).

Zobacz także:

Pachnące rośliny na taras i balkon

Fuksje

Zobacz także

e-ogrody na wideo

Komentarze (2)
Zaloguj się
  • avatar

    Gość: retire

    Oceniono 1 raz 1

    @reniadz11
    wiosną uszczknąć odnóżkę -10-15cm -nie ucinać|.Wstawić do naczynia szklanego z wodą.Po wypuszczeniu korzonków -dobrze widocznych, bez pośpiechu przesadzamy do doniczki z ziemią kompostową. Przepis zapamiętany z domu.

  • avatar

    reniadz11

    0

    Piękny oleander, marzę go mieć. Kto mi powie jak się go rozmnaża. Syn ma piękny okaz, a ja mogłabym go mieć od niego tylko jak go rozmnożyć?Pomóżcie..... Pozdrawiam....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX