Szukaj w serwisie Ponad 5000 artykułów

Bonsai

Małgorzata Łączyńska
21.03.2011 , aktualizacja: 20.03.2006 15:37
A A A Drukuj
Ośmioletni żywotnik 'Aurea' o gałęziach w kształcie chmur ma około 2 m wysokości.

Ośmioletni żywotnik 'Aurea' o gałęziach w kształcie chmur ma około 2 m wysokości.

Co zrobić, by 10-letnie drzewo wyglądało tak, jakby miało 150 lat? Jaki jest ideał piękna bonsai? I od czego zacząć tę ogrodniczą przygodę?
Moda na miniaturowe drzewka zawładnęła naszym globem. Japończycy chętnie przycinają swoje tradycyjne sosny i wiśnie, bonsaiści w Afryce formują karłowe baobaby, a Polacy - buki, klony czy jałowce.

Samo słowo bonsai w wolnym tłumaczeniu z japońskiego znaczy "drzewo na tacy". Posadzone w płytkiej donicy piękne i długowieczne drzewka są efektem lat pracy i przemyśleń. W Japonii traktowane jako cenne dzieła sztuki są dziedziczone z pokolenia na pokolenie. Najstarsze historyczne przekazy o specjalnie formowanych miniaturowych drzewach pochodzą z Chin (ok. 400 r n.e.). Dwieście lat później sztukę tę przejęli Japończycy i przez setki lat doprowadzili do perfekcji. Stąd bonsai wyruszyły na podbój świata. W Europie po raz pierwszy zaprezentowano je na wystawie światowej w Paryżu dopiero w 1878 roku!

Obserwując naturę

Prawdziwych mistrzów sztuki bonsai łączy szczególna wrażliwość, z jaką przyglądają się przyrodzie. Mawiają: Zanim zaczniesz formować drzewo, musisz je dobrze poznać. Każda roślina jest niepowtarzalna. Szukając inspiracji, przyglądaj się drzewom - starym dębom, zmagającym się z wiatrem sosnom, jałowcom uczepionym nadmorskiej skały. Bonsai ma je naśladować. Wyobraź sobie, jak docelowo ma wyglądać twoje drzewko, a potem formuj je cierpliwie, analizując każdy krok. Nigdy nie kształtuj go wbrew naturze. Jeśli nie masz wyobraźni i serca dla roślin, nie zabieraj się do tej sztuki...

Zasady kształtowania bonsai nie są więc dogmatycznym przepisem - to wskazówki pozostawiające autorowi sporo wolności.

Obserwacja natury doprowadziła do powstania różnorodnych stylów bonsai. Gdy jego sylwetka ma kształt zbliżony do trójkąta, jest to styl wyprostowany; miotlasty - gdy przypomina duże liściaste drzewo o koronie w kształcie półkuli; kaskadowy - kiedy wyobraża sylwetkę drzewa uczepionego nadmorskiej skały. Grupa formowanych drzew może też symbolizować miniaturowy las.

Detal do japońskiego ogrodu

Miłośnicy bonsai uprawiają nie tylko klasyczne, eleganckie miniaturki w donicach do ozdabiania oranżerii i tarasów. Coraz częściej poszukiwane są również okazy do posadzenia w gruncie, które trafiają najczęściej do ogrodów w stylu japońskim. Proces kształtowania drzewek trwa od kilku do kilkunastu lat. Jaki jest ideał ich piękna? Przypomina klasyczne bonsai w pojemnikach, z tym że drzewa do ogrodu są mniej precyzyjnie formowane i mają oczywiście dużo większe rozmiary (1,5-4 m).

Prawidłowo uformowane miniaturowe drzewo ma promieniste mocne korzenie i piękny zwężający się ku górze pień, którego wygięcia przebiegają harmonijnie "jak wzór na tkaninie". Dolna część pnia jest w 1/3 pozbawiona bocznych pędów - "goła" - a do 2/3 wysokości częściowo odsłonięta. Kompozycja ma "twarz" - twórca przewiduje, z której strony będzie ona najczęściej oglądana - wierzchołek drzewa powinien pochylać się w kierunku patrzącego. Najniższy konar zazwyczaj jest najdłuższy i najgrubszy, pozostałe - czym wyżej, tym cieńsze i krótsze. Podobna zasada dotyczy również bocznych pędów wyrastających z konarów. Nawet gdy całe gałęzie przygięte są ku ziemi, ich końce wznoszą się ku słońcu. Istotna jest prawidłowa proporcja pomiędzy grubością nasady pnia a wysokością drzewa. Ta proporcja to 1:10, 1:15. W praktyce oznacza to, że drzewo o dziesięciocentymetrowej średnicy nasady pnia nie powinno mieć więcej niż 150 cm wzrostu. Zazwyczaj korona ma wtedy kształt trójkąta. Wyjątkiem jest bonsai w kształcie parasolowatym - tu nie obowiązują zasady dotyczące grubości pnia.

Niewidoczna ingerencja

Formowanie bonsai wymaga niekiedy radykalnych działań. Młode drzewka mają sprawiać wrażenie wiekowych, są więc skracane, prześwietlane przez obcinanie niektórych gałęzi, ich konary bywają drutowane czy wyginane na stelażach. Ważne jest, by wszystkie te konstrukcje usunąć we właściwym czasie - wtedy, gdy roślina przyjmie na trwałe zamierzony, "naturalny" kształt - na tyle jednak wcześnie, by nie pozostawić śladów. Dobrze zrobione bonsai nie może nosić na sobie znaków pracy narzędzi. Jego formowanie to zupełnie co innego niż strzyżenie drzew - do czego wystarczą nożyce do żywopłotów. Tu trzeba analizować każde cięcie i zastanawiać się, jak zareaguje na nie roślina - który pąk się rozwinie i gdzie pojawi się nowa gałązka. Do prac używa się specjalnych narzędzi, bywają nimi też niekiedy palce ogrodnika. Na przykład u sosen nowe pąki, tzw. świeczki, usuwa się zawsze ręcznie, by nie pozostawiać śladów.

Popularnie uważa się, że z roślinami iglastymi jest mniej pracy, bo wystarczy przycinać je raz w roku, a u drzew liściastych zabieg należy powtarzać dwukrotnie - wczesną wiosną przed rozwojem liści i w czerwcu. Jednak niedawno na jednej z europejskich wystaw ogrodniczych właśnie 3,5-metrowa sosna bonsai osiągnęła zawrotną cenę 18 tys. euro! No cóż, przez lata ręcznie usuwano z niej co roku kilkadziesiąt tysięcy "świeczek"!

Miejsce dla bonsai

W ogrodzie wystarczy jedno drzewo bonsai. Wtedy przyciąga ono wzrok, staje się czymś wyjątkowym. Nagromadzenie wymyślnych form rozprasza uwagę, przeczy zasadom tej sztuki.

Jeśli sadzimy uformowane drzewo w dużym ogrodzie, najlepiej wybierzmy dla niego zaciszny kącik, gdzie będzie mogło zabłysnąć urodą na tle spokojnej zieleni czy gładkiej ściany. Kto ma tylko balkon lub taras, także może cieszyć się sztuką klasycznego bonsai. Miniaturowe drzewa w pojemnikach, zimozielone lub kwitnące, owocujące i zmieniające kolor jesienią są wtedy namiastką dużego ogrodu. Mogą one przetrwać mrozy pod gołym niebem, trzeba jednak dbać, by nie przeschła i nie przemarzła ich bryła korzeniowa. W tym celu najlepiej umieścić cenną roślinę w drewnianej skrzynce wypełnionej wilgotnymi liśćmi lub torfem. Uwaga: nie należy przenosić bonsai z drzew rodzimych do ciepłych pomieszczeń, gdyż zakłóci to ich zimowy odpoczynek.

Na początek

Najlepiej poszukać w szkółkach drzewka, które ma gruby pień przy stosunkowo niewielkiej wysokości i dużo gałęzi - łatwiej będzie je formować. Czasem można kupić też wstępnie ukształtowaną roślinę - tzw. prebonsai.

Jakie gatunki wybrać? Na ogrodowe bonsai nadają się: modrzewie, cyprysiki, jałowce, sosny, ałycze, graby, buki, dęby, a nawet jarzębiny. Dobrze zniosą one nawet niewprawne zabiegi ogrodnicze. Warto zaopatrzyć się w specjalne narzędzia do formowania bonsai (patrz ramka). Nie należy zapominać o środkach do zasklepiania ran. Są konieczne, bo mocno przycinane drzewo narażone jest na inwazję bakterii i grzybów. Do małych drzewek w pojemnikach najlepsza jest specjalna japońska masa plastyczna - Bonsai Lak - która zabezpiecza przed infekcją i stymuluje rozwój tkanki przyrannej, tzw. kallusa. Przy formowaniu bonsai ogrodowych można posłużyć się popularną maścią ogrodniczą lub preparatami takimi jak Funaben czy Dendromal.



Zobacz także
  • Bonsai - sztuka dla cierpliwych szelkand 06.02.05, 05:05

    To tak jak z pudelkami. Strzyże się je żeby wyglądały idiotycznienienaturalnie, ku uciesze gawiedzi.»