Szukaj w serwisie Ponad 5000 artykułów

Fiołek afrykański - Saintpaulia ionantha

Magda Narkiewicz
21.03.2011 , aktualizacja: 30.03.2006 15:03
A A A Drukuj
Fiołki - odmiany standardowe. Od lewej: 'Sonja' z serii Spectra, 'Zoja', 'Kawala' z serii Spectra (jasno- i ciemnoczerwone) oraz 'Irene'.

Fiołki - odmiany standardowe. Od lewej: 'Sonja' z serii Spectra, 'Zoja', 'Kawala' z serii Spectra (jasno- i ciemnoczerwone) oraz 'Irene'. (Fot. Paweł Słomczyński / AG)

Wyglądają jak bukiecik. Kwitną na okrągło, mnożą się chętnie, a ich odmian jest bez liku.
Fiołki afrykańskie, czyli saint-paulie, to jedne z najbardziej wdzięcznych pokojowych roślin. Otoczony kryzą aksamitnych liści kwiatek przy kwiatku ś niebieski, fioletowy, różowy lub biały ś taki widok i zimą, i latem przyciąga oczy w prawie każdej kwiaciarni. Kwitnące okazy fiołków kupujemy chętnie zwłaszcza dla dzieci, by zachęcić maluchy do uprawy własnych roślin, a także po to, by wręczyły je w prezencie babci lub mamie. Jeśli mamy już jedną roślinę, od razu rośnie nam apetyt na więcej. Śliczne są bowiem wszystkie: i kilkucentymetrowe miniaturki, i odmiany tworzące dorodne pięciocentymetrowe kwiatki; i te pojedyncze, i pełne; o prostych albo karbowanych lub strzępiastych płatkach, ciekawym zabarwieniu, a także oryginalnym kształcie liści. Stąd w wielu mieszkaniach na okiennych parapetach stoją bogate kolekcje tych roślin. Miłośnicy fiołków uważają, że ich pielęgnacja to prawdziwa przyjemność (po nabyciu wprawy staje się ona zupełnie prosta) i starają się stworzyć swoim pupilom jak najlepsze warunki.

  • Światło. Fiołki potrzebują dużo rozproszonego światła. Odpowiadają im parapety wschodnich lub północnych okien. Na skierowanych na południe lub zachód trzeba je osłaniać zazdrostką, by gorące słońce nie spowodowało powstawania jasnych plam na liściach. Mogą też dobrze rosnąć w kącie pokoju pod oddaloną o 25-30 cm energooszczędną żarówką o mocy 40 W palącą się 12 godzin dziennie. Warto je co dziesięć dni obracać o jedną czwartą obwodu doniczki, by nie wychylały się w kierunku światła. Długie ogonki liściowe i brak kwitnienia to oznaka, że roślinie jest za ciemno.

  • Temperatura. Rośliny te zdrowo rosną i długo oraz bujnie kwitną w temperaturze 18-22 st. C.

  • Podłoże. Dla fiołków powinno być lekkie i średnio żyzne ś np. ziemia ogrodnicza z dodatkiem torfu i ewentualnie piasku lub perlitu.

  • Wilgotność powietrza. W mieszkaniach, szczególnie zimą, jest fiołkom za sucho. Jednak jeśli stoją na podstawkach wyłożonych wilgotnym keramzytem, czują się zupełnie dobrze. Uwaga. Roślin nie należy spryskiwać!

  • Podlewanie. Wodę, odstaną o temperaturze pokojowej lub o 2-3 st. C cieplejszą, należy dostarczać regularnie i w niewielkich ilościach. Podłoże nie może przesychać ani być bardzo wilgotne. Trzeba uważać, by nie moczyć liści, zwłaszcza gdy są nagrzane słońcem. Schłodzone zimną wodą dostają białych plam.

  • Nawożenie. Fiołki zasilamy nawozem dla roślin kwitnących rozcieńczonym według przepisu na etykiecie, co dwa tygodnie, albo o stężeniu czterokrotnie słabszym, przy każdym podlewaniu. Zimą roślin, które nie kwitną, nie zasilamy.

    Fiołki afrykańskie podlewamy, gdy powierzchnia ziemi nieco przeschnie (sprawdzamy to palcem lub po nabyciu praktyki określamy po kolorze ziemi). Wodę lejemy na podstawkę, a po blisko godzinie, jeśli powierzchnia podłoża zwilgotniała, jej nadmiar usuwamy.

    Doświadczeni kolekcjonerzy stosują system podsiąkowy (patrz rysunek). Możemy go wykonać domowym sposobem, umieszczając w doniczkach, w których sadzimy fiołki, kawałki nylonowej pończochy. Doniczki stawiamy na podstawkach (mogą to być plastikowe wytłoczki do jaj) umieszczonych w dużym płaskim pojemniku. Wlewamy do niego rozcieńczony roztwór pożywki do hydroponiki, tak by tylko koniec nylonowego knota był w niej zanurzony. Szybkość podsiąkania należy dopasować do potrzeb rośliny, regulując grubość knota (im jest grubszy, tym chłonie więcej wody).

  • Kosmetyka. Korzystne zabiegi to: sukcesywne obrywanie przekwitłych kwiatów, wykręcanie u podstawy ich ogołoconych łodyg, uszczykiwanie zawiązków bocznych rozet i usuwanie starych bladych liści. Okazy dwu, trzyletnie należy wczesną wiosną odmłodzić, ukorzeniając ich wierzchołki. Uwaga! Liści fiołków nie należy myć ani przecierać ś jedynie większe zabrudzenia można zdjąć miękkim pędzelkiem. Roślin więc nie powinno się stawiać w miejscach, gdzie się mocno kurzy ani w tłustych, a także gazowych oparach.

  • Przesadzanie. Fiołki przesadzamy co wiosnę do doniczki o numer większej (stare pojemniki trzeba starannie wymyć z osadów soli). Może być typowa lub płaska, ale lepiej wybrać plastikową niż ceramiczną. Warto przy pracy liście osłonić woreczkiem foliowym, co zapobiegnie zabrudzeniu ich ziemią. Odmiany rozetowe najładniej prezentują się, rosnąc pojedynczo w doniczce, a tworzące kępy wzniesionych liści zachowują swą urodę także w kompozycjach.

  • Rozmnażanie. Wiosną lub latem ze średniej wielkości liści z ogonkami o długości około 1,5 cm (A) łatwo można otrzymać sporą liczbę 'młodzieży'. Umieszczamy je po nasadę blaszki w wilgotnym torfie zmieszanym z piaskiem (B) i okrywamy bezbarwną folią (C). Tę miniszklarnię trzeba często wietrzyć. Po kilku tygodniach wyrosną młode roślinki. Gdy osiągną 2-3 cm wysokości, rozsadzamy je do małych doniczek. Zakwitną w następnym sezonie. Szybszy sposób rozmnażania to oddzielanie i ukorzenianie bocznych rozet. Te mogą wytworzyć kwiaty w tym samym roku.

    Kłopoty

    Najczęstsze objawy to:

  • Dolne liście więdną, podstawa pędu brązowieje: choroba grzybowa (fytoftoroza). Roślina jest trudna do uratowania. Można podlać ją roztworem preparatu Bravo lub spróbować zdrowo wyglądający liść albo wierzchołek rozety ukorzenić w lekkim podłożu podlanym roztworem Previcuru (wg zaleceń producenta) bądź Bioseptu (w stężeniu 0,05%).

  • Kwiaty i liście brązowieją, pojawia się na nich szary pylisty nalot ś choroba grzybowa (szara pleśń). Roślinę należy szybko odizolować od innych, usunąć porażone liście i dwu-, trzykrotnie w odstępach tygodniowych opryskać preparatem Biosept, ewentualnie Euparen, Rovral lub Kaptan.

  • Kwiaty przebarwiają się, szybko zasychają, czasem widać na nich ciemne ruchliwe szkodniki ś wciornastki. W doniczkach wszystkich okazów umieszczamy doglebowe preparaty owadobójcze w postaci pałeczek lub tabletek.

  • Zobacz także
    • Fiołek afrykański - Saintpaulia ionantha aga3xas 30.07.06, 10:35

      właśnie dostałam dzisiaj tego kwiatka Widze ze nie potrzebuje jakiejs wiekszej pielegnacji Tylko szkoda ze jest taki wrażliwy Mam pytanie czy te kwiaty mozna swobodnie umiejscowic na oknie »

    • Re: Fiołek afrykański - Saintpaulia ionantha jollka2 08.08.06, 15:28

      Wszędzie piszą, by światło było rozproszone, czyli rozumiem, że promienie nie moga padać bezpośrednio na liście. Ostatnio moj fiolek po staniu na nasłonecznionym parapecie dostał plam na »

    • Re: Fiołek afrykański - Saintpaulia ionantha bilyk 08.08.06, 16:42

      Te kwiaty najlepiej czują się na parapecie wschodniego lub północnego okna. Zbyt silne słońce powoduje żółknięcie liści. W miejscu zbyt ciemnym z dala od okna rośliny przestają kwitnąć.Więc »