Szukaj w serwisie Ponad 5000 artykułów

Zamiokulkas zamiolistny - Zamioculcas zamiifolia

Wiesław Gawryś
21.03.2011 , aktualizacja: 28.02.2012 10:10
A A A Drukuj
Zamiokulkas zamiolistny. Kwiaty doniczkowe

Zamiokulkas zamiolistny. Kwiaty doniczkowe (Fot. Paweł Słomczyński / AG)

Zamiokulkas zamiolistny to "żelazny" kwiat doniczkowy - wytrzymały na niedostatek wody, światła i wilgoci w powietrzu, odporny na szkodniki.
GazetaDom.pl - powiedz nam, co o nas myślisz

Nie tylko ludzie robią błyskawiczne kariery, zdarza się to również roślinom. Zamiokulkas, który na światowych giełdach kwiatowych pojawił się przed około pięciu laty, a w naszych kwiaciarniach dwa-trzy lata temu, w szybkim tempie staje się równie popularny jak dracena czy juka. Praktyczni Anglicy nadali mu krótki i zwięzły pseudonim: ZZ i wychwalają roślinę pod niebiosa. Czym sobie na to zasłużyła? Otóż zamiokulkas odznacza się nie tylko oryginalnie zbudowanymi i pięknie lśniącymi liśćmi, ale też małymi wymaganiami i dużą wytrzymałością na niekorzystne warunki. Świetnie rośnie i w domu, i w biurze (mamy okazję obserwować jego rozwój w redakcji "Kwietnika").

Zamiokulkas jest byliną, w warunkach naturalnych występuje we wschodniej i północno-wschodniej Afryce. Rośnie tam na suchych kamienistych terenach, w cieniu wyższych roślin. To właśnie ciężkie warunki bytowania wyrobiły w nim tę żelazną odporność.

Cała uroda w liściach

Główną ozdobę rośliny stanowią liście. Już na pierwszy rzut oka widać, że zamiokulkas gromadzi w nich wodę. Wyrastają z poziomego podziemnego kłącza, które również jest magazynem zapasów. Ogonki są mięsiste, u nasady silnie rozdęte, a pojedyncze listki - grube, okryte mocną skórką. Co roku roślina wypuszcza od 3 do 7 nowych liści. Każdy z nich przyrasta w ciągu doby o 1-2 cm i niemal widać to gołym okiem. Niektórym Anglikom kształt liści zamiokulkasa kojarzy się z ogonem kucyka, stąd jeszcze inny przydomek tej rośliny: Pony Tail.

Nasz pupil w domu

Światło . Zamiokulkas najlepiej się czuje w miejscach półcienistych. Może nawet rosnąć w głębi pokoju, w cieniu. Tylko przy silnym niedoborze światła jego liście wyciągają się i są jasnozielone. Ostre słońce zdecydowanie mu szkodzi, wywołując na liściach brązowe plamy.

Temperatura . Roślina lubi ciepło: 20-30 st. C; tylko zimą, gdy odpoczywa, może być chłodniej (16-18st. C).

Minimalna temperatura, jaką zamiokulkas znosi przez krótki okres, to 10 st. C, a przy spadku słupka rtęci poniżej 5 st. C ginie. Dlatego uwaga: zimą w jego pobliżu nie wolno otwierać okna.

Woda . Gatunek ten nie znosi nadmiernego podlewania. Zalany okaz traci liście, jego kłącze gnije, roślina zamiera. Zamiokulkas toleruje natomiast krótkotrwałe okresy przesuszenia.

Jak więc go podlewać? W okresie intensywnego wzrostu w taki sposób, by podłoże było lekko wilgotne, ale nie mokre. Natomiast zimą, kiedy jest chłodniej oraz gdy roślina stoi w miejscu słabo oświetlonym, podlewanie znacznie ograniczamy.

Używamy wody odstałej o temperaturze pokojowej. Unikamy polewania liści, bo wtedy pojawiają się na nich brzydkie plamy (osady soli).

Wilgotność powietrza . Zamiokulkas dobrze rośnie zarówno wtedy, gdy powietrze jest suche, jak i wilgotne.

Przesadzanie . Młode rośliny przesadzamy co roku, starsze co dwa, trzy lata, w marcu lub kwietniu. Najlepsze są płaskie pojemniki, w których kłącza mogą się swobodnie rozrastać (zbyt ciasne plastikowe doniczki mogą zostać rozerwane przez kłącza).

Na dnie doniczki musi się znajdować warstwa drenażu. Podłoże powinno być żyzne, próchniczne i przepuszczalne, jak np. mieszanina substratu torfowego z piaskiem lub drobnym żwirem i mieć odczyn kwaśny albo lekko kwaśny (pH 5,5-6,5).

Podczas przesadzania uważajmy, aby nie uszkodzić korzeni.

Nawożenie . W okresie wegetacji zasilamy rośliny co 2-3 tygodnie roztworem nawozów wieloskładnikowych (np. Biohumus Uniwersalny, Pokon Uniwersalny), zawierających komplet mikroelementów, ponieważ roślina jest wrażliwa na ich brak.

Zobacz kwiaty doniczkowe dla zapracowanych>>
Kliknij, by obejrzeć galerię zdjęć

Rozmnażamy zamiokulkas

Rozmnażanie z nasion jest proste, jednak w uprawie amatorskiej trudno je zdobyć. Wiosną można podzielić dobrze rozrośnięte karpy albo od kwietnia do czerwca sporządzić sadzonki liściowe. Z dolnej lub środkowej części ogonka liściowego odcinamy poszczególne listki (tuż przy nasadzie). Następnie umieszczamy je w podłożu, zagłębiając ich dolną część na około 1 cm lub układając listki zupełnie płasko.

Najlepszym podłożem do ukorzeniania jest perlit bądź torf zmieszany pół na pół z piaskiem (lub perlitem). Przy temperaturze podłoża 21-23 st. C sadzonki ukorzeniają się po 3-4 tygodniach, a u nasady listka pojawia się młoda roślina.

Zamiokulkas jest jedynym gatunkiem z rodziny obrazkowatych, który możemy rozmnażać z sadzonek liściowych.

Choruje, gdy ma mokro

Na ogonkach liściowych wodniste plamy, liść stopniowo gnije - fytoftoroza. Jej rozwojowi sprzyja niska temperatura i zalanie podłoża. Przy niewielkim porażeniu chorobę można zwalczyć, opryskując roślinę preparatem ekologicznym Biosept 33 SL.

Objawy podobne do wyżej opisanej choroby, a dodatkowo plamy o rybim zapachu - mokra zgnilizna. Ta choroba bakteryjna jest nieuleczalna - roślinę należy wyrzucić.

Zamiokulkas to nie zamia

Zamioculkas zamiolistny (Zamioculcas zamiifolia) należy do rodziny obrazkowatych (Araceae). Na pierwszy rzut oka przypomina on nieco zamię (Zamia), zaliczaną do rzędu sagowców, i pod taką nazwą jest często sprzedawany. Tymczasem oprócz nazwy rośliny te nie mają ze sobą nic wspólnego.



Wiesław Gawryś. Autor jest wicedyrektorem Ogrodu Botanicznego PAN w Warszawie Powsinie.

Zobacz także

Zobacz więcej na temat:

Komentarze (20)
Zaloguj się
  • avatar

    Oceniono 5 razy 5

    Wszystkie opisane rady sa wspaniale i sprawdzone. Dodam jedynie,ze najlepiej roslina czuje sie w donicy kamionkowej, nie plasikowej!!!, a podlewac ja raz w tygodniu , nie bezposrednio do ziemi,ale na spodeczku.

  • avatar

    Gość: aga

    Oceniono 5 razy 5

    Piszecie że w warunkach domowych kwitnie a ja mam go jz 2 ata i teraz mam az dwa kwiatostany

  • avatar

    Oceniono 4 razy 4

    Roślinę można rozmnażać też z odrostów - na poziomie ziemi formują się mini kłącza z małymi pojedynczymi listkami. Akurat mam teraz takie trzy przy mojej roślinie.

    A co do mrozu, to nie jest tak strasznie. Moją roślinę znalazłem w zeszłym roku w zimie na dworze - ktoś zostawił [było kilkanaście stopni mrozu]. Po przyniesieniu do domu liście opadły, ale po jakimś czasie [dokładnie już nie pamiętam - w każdym razie było to więcej niż tydzień] kłącze puściło nowe liście.

    Pozdrawiam

  • avatar

    Gość: baba

    Oceniono 4 razy 4

    to nie na kwiatki trzeba uważać tylko dzieci pilnować żeby nie bawiły się kwiatkami. Z tego co mi wiadomo kwiatki nie gryzą

  • avatar
  • avatar

    Gość: mka

    Oceniono 2 razy 2

    chcialam zwrocicl uwage, ze nie napisano tu bardzo istotnej informacji o tym pieknym kwiecie. jest smiertelnie trujacy! trzeba bardzo uwazac z nim przy dzieciach, kazda jego czesc polknieta przez dziecko moze spowodowac smierc przez uduszenie. objawy wystepuja niekiedy dopiero po paru dniach. uwazajcie

  • avatar

    Gość: jaja

    Oceniono 2 razy 2

    witam,mam go już 3 rok w pokoju na regale czyli w ciemnosciach i zakwitł mi 2 raz w tym roku.ma ok 1 metra wysokości!!!

  • avatar

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX