Szukaj w serwisie Ponad 5000 artykułów

Ałycza (mirabelka) - Prunus

Agnieszka Keller
21.03.2011 , aktualizacja: 09.03.2006 13:38
A A A Drukuj

Fot. Paweł Słomczyński / AG

Obficie kwitnie. Latem ma mnóstwo owoców. Świetnie znosi strzyżenie i nadaje się na obronne żywopłoty.
To niezwykłe drzewo jest trochę jak szpieg, który każdemu przedstawia się inaczej. Jedni nazywają ją ałyczą, inni mirabelką, jeszcze inni śliwą, i to w dodatku wiśniową. Warto więc ostatecznie ją zdemaskować. Podstawowy gatunek to śliwa wiśniowa (Prunus cerasifera), jej owoce mają kolor czerwony z lekkim woskowym nalotem. Ałycza jest kaukaską odmianą tejże śliwy o nazwie 'Divaricata' i ma żółte owoce. Często potocznie nazywa się je mirabelkami, ponieważ smakują i wyglądają jak... prawdziwe mirabelki - odmiana śliwy domowej. A ponieważ śliwa domowa (Prunus domestica) powstała między innymi ze śliwy wiśniowej, to prawdziwe mirabelki są wnuczkami ałyczy.

Posag od natury

Ałycza jest krzewem lub drzewem dorastającym do 5-6 m wysokości, z nisko osadzoną, rozłożystą koroną. Najładniejsza jest w kwietniu, gdy kwitnie. Obsypana jest białymi, pachnącymi kwiatami tak obficie, iż ma się wrażenie, że jest przyprószona śniegiem. Niestety, jej uroda trwa zaledwie kilka dni, a szkoda, bo wygląda wtedy pięknie, zwłaszcza na tle ciemniejszych drzew lub ceglanej elewacji. Nie jest wymagająca co do gleby, urośnie nawet na bardzo słabej. Lubi stanowiska słoneczne, ale i w półcieniu dobrze sobie radzi. Rośnie szybko i jest odporna na mróz, dlatego stosowano ją przez setki lat w sadownictwie jako podkładkę pod szlachetne odmiany śliw, moreli, brzoskwiń i migdałowców. Świetnie też znosi strzyżenie, za co głównie cenią ją projektanci ogrodów.

Kule, stożki i sześciany

Ałycza to jedna z roślin najlepiej nadających się do formowania (jest mniej wymagająca niż cis, odporniejsza na mrozy od bukszpanu) - zrobimy z niej żywopłotowe ściany i figury geometryczne o niemal dowolnym kształcie. Podobnie formuje się odmiany śliwy wiśniowej o purpurowych liściach, 'Atropurpurea' i 'Nigra', można więc z samych ałyczy, ciętych w różne kształty, tworzyć jedyne w swoim rodzaju dwubarwne zielono-purpurowe kompozycje.

Śliwki mirabelki

Owoce ałyczy są ciemnożółte, aromatyczne i lekko kwaskowate. Zawierają dużo witamin z grupy B, cukry, sole mineralne, prawie tyle pektyn co jabłka i bardzo cenny kwas foliowy. Najsmaczniejsze są na surowo, ale nie da się ich zjeść zbyt dużo, gdyż działają przeczyszczająco. Ponieważ co roku jest ich mnóstwo i żal, by się zmarnowały, warto robić z nich dżemy, powidła, kompoty, marynaty i nalewki. Owoce ałyczy - gdy dojrzeją - szybko opadają z drzewa. Dobrze jest je od razu zbierać. Pozostawione pod drzewem gniją, fermentują i zaśmiecają działkę.

Czas formowania

Żywopłot z ałyczy warto zacząć formować od razu po posadzeniu. Rośliny przycinamy na wysokość ok. 20 cm po to, by rozkrzewiały się od samego dołu. Kolejny raz tniemy je w marcu następnego roku, zostawiając 20-25 cm ostatniego przyrostu, i tak samo postępujemy przez następne lata. Później strzyżemy żywopłot w miarę potrzeby, zwykle co miesiąc. Gdy urośnie na pożądaną wysokość, za każdym razem skracamy go, pozostawiając 5 cm przyrostów. Ostatnie cięcie w każdym roku powinno być przeprowadzone nie później niż do połowy lipca, ponieważ nowe pędy muszą mieć wystarczająco dużo czasu, aby zdrewnieć przed zimą. Prawidłowo ukształtowany żywopłot z ałyczy powinien się nieco zwężać ku górze. Wówczas jego dolne partie są lepiej oświetlone i wskutek tego gęściejsze. Formując ałycze w figury geometryczne, powinniśmy się trzymać tych samych zasad i terminów co przy cięciu żywopłotu. Jeśli zamierzamy formować tylko koronę ałyczy, poczekajmy, aż jej pień urośnie i osiągnie odpowiednią grubość.

Obronne żywopłoty

Młode pędy ałyczy są cierniste, dlatego roślina ta nadaje się na tzw. obronne żywopłoty. Jeśli młode sadzonki posadzimy dość gęsto (co 30-50 cm) i będziemy je często strzyc, a pędy sąsiadujących ze sobą egzemplarzy regularnie przeplatać, uzyskamy trudną do sforsowania ścianę zieleni. Żywopłot z ałyczy może nie jest tak ładny i zimozielony jak z krzewów iglastych, za to znacznie tańszy. Ma to znaczenie, zwłaszcza gdy chcemy ogrodzić żywopłotem duży teren, na przykład rzadko odwiedzaną działkę rekreacyjną. Jeśli nasiona ałyczy wysiejemy równo w rządku, większość ich wykiełkuje i po latach będziemy mieć najtańszy żywopłot na świecie.

  • Ałycza (mirabelka) - Prunus dar61 05.06.07, 21:37

    No to sie pogubiłem... Te śliwy - ałycze w mej okolicy mogą być i żółtoowocowe, czerwonoowocowe i fioletowoowocowe. Wszystkie wspaniale smakują, zaprawy ich cudnie "pektynują"... W znanym »

  • Ałycza (mirabelka) - Prunus franc_4x4 30.09.08, 21:23

    Polecam wszystkim zrobienie wina ze śliwy ałyczy. Robię takie od kilku lat i wsmaku jest znakomite. Owoce do wina pozyskuję z drzewek, które sam kiedyśposadziłem. Winko jest super i nie jest»

  • Re: Ałycza (mirabelka) - Prunus horpyna4 01.10.08, 11:35

    Ten rok był bardzo dobry dla wszelkich śliw. Dawno nie jadłam tak pysznych, aromatycznych i słodkich owoców z najrozmaiszych dziczek w lasach i przy drogach. »