Szukaj w serwisie Ponad 5000 artykułów

Najlepsze ryby do oczka

Piotr Syga
21.03.2011 , aktualizacja: 14.03.2007 11:50
A A A Drukuj
Jesiotry /Acipenser/

Pochodzą głównie z rejonów Morza Czarnego i Kaspijskiego. Najmniejszy i jednocześnie najbardziej przydatny do oczek jest sterlet, nazywany też czeczugą (A. ruthenus). Dorasta w nich do ok. 80 cm długości. Poznamy go m.in. po dość długim, ostro zakończonym i nieco zadartym rostrum (pysku) i licznych (ok. 60) tarczkach kostnych na bokach ciała ułożonych w jednym rzędzie. Ładniejszy, ale większy (ok. 1,3 m) jest jesiotr rosyjski (A. gueldenstaedtii). Ma efektowne kontrastowe ubarwienie (patrz zdjęcie). Jego rostrum jest krótkie i tępo zakończone. Wszystkie jesiotry z wyglądu i sposobu poruszania się nieco przypominają rekiny - majestatycznie pływają przy dnie zbiornika, gdzie żerują. W ogrodowych jeziorkach zawsze wywołują entuzjazm gości. Okazy długości 15-20 cm kosztują ok. 20 zł.

Wymagania: Zbiornik powinien być duży i głęboki (przynajmniej 1,3 m), woda dobrze natleniona i niezbyt ciepła (2°C w zimie, do 23°C latem), koniecznie filtrowana, stale krążąca i napowietrzana. Aby nie nagrzewała się zbytnio podczas upałów, część stawu powinna znajdować się w głębokim cieniu. Dno żwirowe, niezamulone. Ryby są dobrze widoczne, gdy kamienie mają jasny kolor. Jest to istotne zwłaszcza w miejscach karmienia, aby móc kontrolować ilość podawanej i zjadanej karmy. Naturalnym pokarmem jesiotrów są larwy owadów, np. komarów czy jętek; drobne ślimaki, pijawki, ikra innych ryb. Sami podajemy im specjalne granule, opadające na dno. Jeśli wraz z jesiotrami trzymamy koi czy karasiami, najpierw karmimy te ryby. Kiedy zajęte są posiłkiem, w innym specjalnie przeznaczonym dla jesiotrów zakątku sypiemy karmę opadająca na dno - jesiotry nie kwapią się do szybkiego jedzenia; kiedy ich pokarm opada, zjadany jest przez inne gatunki. Jesiotry prowadzą nocny tryb życia, dlatego na posiłki najlepiej wybierać godziny wieczorne. Pamiętajmy, że aktywne są również zimą i w przeciwieństwie do innych ryb żerują nawet pod lodem - w tym czasie konieczne jest ich dokarmianie. Młode egzemplarze zaplątują się w glony nitkowate i często w nich giną. Jeśli borykamy się z tą zieloną plagą, kupujmy okazy silniejsze (ok. 40 cm), które same potrafią się wyzwolić.

Złota orfa /Leuciscus idus orfus/

Hodowlana forma popularnego w naszych rzekach jazia. W przeciwieństwie do niego znakomicie radzi sobie w wodach stojących. Złote orfy są bardzo ozdobne. Ciało mają pokryte złociście mieniącą się łuską, przy czym grzbiet jest bardziej pomarańczowy. Barwy stają się intensywniejsze wraz z wiekiem, płetwy lekko czerwienieją. Ryby te w ogrodowych zbiornikach osiągają wielkość 30-40 cm. Lubią pływać stadami tuż pod powierzchnią wody. Polują na owady, wdzięcznie wyskakując w powietrze. Jeśli zależy nam, aby staw tętnił życiem, warto wprowadzić do niego te ryby - pluski i dzikie harce będą na porządku dziennym. Orfy mają niezłomny charakter i nie dają się tak ujarzmić jak karasie - są nieufne i płochliwe, dlatego nie będą jadły z ręki. Najważniejsze jednak, że są widoczne w zbiorniku, poza tym bardzo oryginalne.

Rybka wielkości 7-10 cm kosztuje 5-10 zł.

Wymagania: Ryba do dużych oczek o powierzchni przynajmniej 15 m2. Kupujmy po kilka osobników, aby tworzyły stado. Orfy lubią świeżą i natlenioną wodę o pH 7-8 i temperaturze 4-25°C. Warto, aby ciągle krążyła (najlepiej zbudować kaskadę) i była filtrowana. W lecie podczas upałów i w zimie, kiedy staw skuwa lód, konieczne jest napowietrzanie. Dno w zbiorniku powinniśmy utrzymywać w czystości i najlepiej, aby to był żwir. Dojrzałość płciową orfy osiągają w czwartym roku. Tarło zaczynają już w kwietniu i może trwać ono do czerwca. Nie zawsze jednak do niego przystępują. Można je skłonić do rozmnażania, zwiększając przepływ wody w zbiorniku .

Naturalnym pokarmem orf są owady i ich larwy. W menu wyrośniętych osobników znajdziemy też małe rybki. Ma to tę zaletę, że orfy regulują pogłowie innych gatunków, np. karasi, które zwykle rozmnażają się w nadmiarze. Nie gardzą też pokarmami ze sklepu - pływającymi granulatami czy pałeczkami.

Karp koi /Cyprinus carpio/

Pochodzi z rejonów dzisiejszych Chin i Korei, a jego korzenie sięgają XI wieku p.n.e. Najładniejsze formy, w całości pokryte łuską (Nischikigoi) wyselekcjonowano jednak w Japonii w XVIII wieku n.e. Zdobyły dużą popularność, stając się w tym kraju symbolem szczęścia, sukcesu i długowieczności. Nazwa "koi" pochodzi od japońskiego słowa "goi", co znaczy karp. Koi swoją sylwetką przypomina dzikiego karpia rzecznego, tzw. sazana, który kiedyś służył do eksperymentów hodowlanych. Uzyskano z niego efektowne formy. Najpopularniejszy Kohaku jest biały i ma czerwone plamy na grzbiecie; biały Tancho ma czerwoną plamę na głowie i wygląda jak flaga Japonii; Showa jest czarny w czerwone i białe plamy; Beko - biały, czerwony lub żółty w czarne plamy; Ogon - cały złoty. Oprócz japońskich koi w całości pokrytych łuską istnieją również europejskie karpie nagie, bez łuski (Doitsugoi, co znaczy karp niemiecki). Koi oswajają się bardzo łatwo, a odpowiednio pielęgnowane mogą być pupilami na całe życie - znane są okazy stuletnie! Selekcjonowane w Japonii koi osiągają zawrotne ceny, od 500 euro wzwyż. Ryby hodowane w Europie (Eurokoi) są o wiele tańsze: ładnego Tancho wielkości

15 cm można kupić za 20 euro. Co do nich nie mamy jednak pewności, czy utrzymają efektowne zabarwienie. W Polsce dostępne są formy mieszańcowe, zarówno z łuskami, jak i nagie; zwykle kosztują od 10 do 20 zł.

Wymagania: Zbiorniki duże i głębokie (przynajmniej 1,3 m). Na jedną rybę powinien przypadać metr sześcienny wody, która musi być świeża, dobrze natleniona i stale filtrowana, o temperaturze od 4 do 25°C i pH 7-8. Dno - najlepiej z drobnego żwiru, niezamulone. Naturalny pokarm karpi to larwy owadów, pijawki, drobne skorupiaki, ślimaki, także rośliny. Ryby te żerują zarówno na dnie, jak przy powierzchni wody. Chętnie korzystają z podawanej im pływającej karmy.

Karaś złocisty /Carrassius auratus/

Potocznie nazywany jest złotą rybką. Od młodego karpia koi odróżnimy go po braku pary wąsów na pysku. Ryby te dorastają do 20-30 cm i mają wiele oryginalnych form. Złociste, pomarańczowe i czerwone okazy są standardem. Spotkamy również karasie wielobarwne, np. biało-czerwone. Popularnością cieszą się też rybki pstrokate, z czarnymi, niebieskimi, fioletowymi, czerwonymi czy żółtymi przebarwieniami - noszą one miano karasi Shubunkin. Niektóre mają wydłużone płetwy i potocznie nazywa się je kometami. Złote rybki łatwo oswajają się i potrafią jeść nawet z ręki. Już w drugim roku życia osiągają dojrzałość płciową i przystępują do godów. W przeciwieństwie do innych ryb u karasi zawsze możemy liczyć na potomstwo. Młode ryby początkowo są szare i w niczym nie przypominają rodziców; kolory i inne cechy niekiedy pojawiają się dopiero po roku. Karasie to idealne ryby do oczek i dla każdego, ponieważ łatwo je utrzymać i są tanie. Kosztują od 4 do 10 zł.

Wymagania. Każde oczko, nawet z mulistym dnem. Aby ryby mogły zimować pod lodem, zbiornik powinien mieć min. 1 m głębokości. Temperatura wody - od 3°C w zimie do 30°C latem, pH 7-8. Przy dużej liczbie ryb konieczne jest filtrowanie, w zimie i latem podczas upałów napowietrzanie. Karasie odżywiają się żyjącymi w mule drobnymi zwierzętami i delikatnymi kawałkami roślin. Uwielbiają też karmę ze sklepu, którą zjadają z powierzchni. Bujna roślinność podwodna sprzyja składaniu ikry. Karasie rozmnażają się bez opamiętania, dlatego ich pogłowie trzeba redukować. Inaczej nie przetrwają zimy pod lodem czy gorącego lata.

Zobacz także

Zobacz więcej na temat:

Brak komentarzy