Szukaj w serwisie Ponad 5000 artykułów

Jak uprawiać różane pnącza

Tekst: Wojciech Podstolski
21.03.2011 , aktualizacja: 27.04.2004 14:14
A A A Drukuj
Róże. Róża 'Sombreuil' o kremowych kwiatach należy do najstarszych klimbingów.

Róże. Róża 'Sombreuil' o kremowych kwiatach należy do najstarszych klimbingów. (Fot. David Austin Roses)

Są eleganckie i pełne finezji. Nie potrzebują ani tyle miejsca co róże krzewiaste, ani takiej troski jak wielkokwiatowe. Za to gdy kwitną, zmieniają całkowicie wygląd nawet najskromniejszego ogródka.


Nawet jeśli nie jest się zdeklarowanym wielbicielem tych krzewów (choć trudno uwierzyć, że można nie być), trudno oprzeć się widokowi kwietnych kaskad pnących odmian róż. Te wytworne rośliny kryją w sobie jednak wiele zagadek. Najważniejsza dotyczy ich pielęgnacji, a konkretnie cięcia. Niemal każdy, kto kupi po raz pierwszy pnącą różę, ma problem z jej przycinaniem, by co roku obficie kwitła. Aby rozwikłać ten problem, trzeba poznać bliżej naturę różanych pnączy.



Pnącza, nie pnącza

Choć popularnie mówi się o nich róże pnące, botanicy nazywają je pnączami pozornymi lub nibypnączami. Pędy róż bowiem nie owijają się wokoło podpór ani nie mają żadnych organów czepnych - korzeni powietrznych, wąsów ani przylg. Nie potrafią więc samodzielnie się piąć, jedynie podpierają się o płoty i trejaże za pomocą swych licznych kolców. Można zatem powiedzieć, że są to właściwie róże krzaczaste o bardzo długich pędach. Ze względu na odmienne pochodzenie odmian różanych pnączy wyróżnia się wśród nich dwie grupy różniące się formą wzrostu, sposobem kwitnienia i zastosowaniem - ramblersy i klimbingi.



Sztywne i wiotkie

Ramblersy. Róże pnące sztywne (ang. rambler roses) to szczególnie wytrzymała grupa róż o bujnym wzroście i luźnym pokroju. Co roku u podstawy krzewy te wypuszczają wiele długich i giętkich pędów o długości 2-3 metrów. Na nich w następnym roku wyrastają krótsze, boczne pędy kwiatowe niosące zazwyczaj zebrane w grona (3-21) niezbyt duże, pojedyncze lub półpełne kwiaty. Kwitną zwykle latem, tylko raz, ale za to bardzo obficie. Elastyczne pędy ramblersów łatwo dają się prowadzić po rozmaitych konstrukcjach. Mogą zdobić łuki nad bramkami, pergole, wolno stojące kolumny lub ścianki działowe. Świetnie zakryją także ogrodzenie z drucianej siatki. Ponieważ typem wzrostu najbardziej zbliżone są do róż parkowych, możemy sadzić je w większych grupach, tworząc duże różane klomby. Ramblersy nie powinny tylko rosnąć zbyt blisko ścian, bo gdy nie ma wokół nich liści ani pędów oraz wystarczającej cyrkulacji powietrza, częściej wtedy ulegają chorobom grzybowym (np. mączniak).

Klimbingi. Róże pnące wiotkie (ang. climber roses) charakteryzują się silnym wzrostem i wyprostowanym pokrojem. Ich bujnie rosnące sztywne pędy przewodnie osiągają długość nawet do 5 m. Kwiaty, klimbingów, dość duże, pojedyncze lub zebrane w niewielkie grona, pojawiają się na tegorocznych pędach bocznych od późnej wiosny do jesieni, na ogół w sposób ciągły, albo powtarzają kwitnienie (tzw. remontanty).

Ich długie wyprostowane pędy należy rozpinać na dużych stabilnych konstrukcjach. Doskonale nadają się więc do prowadzenia przy ścianach i wyższych ogrodzeniach. Możemy nawet pozwolić im wspinać się po modrzewiach, sosnach i złotokapach, które mają mocne, lecz luźno rozmieszczone gałęzie, a ich głębokie korzenie nie są konkurencją dla róż. Odmiany pnące posadzone bez podpory mogą okrywać także murki oporowe, balustrady lub pełnić funkcję krzewów okrywowych na skarpach.

Obecnie podział róż pnących na ramblersy i klimbingi jest płynny, bowiem dzięki intensywnemu krzyżowaniu różnice pomiędzy nimi się zatarły. Aby wiedzieć, jak przycinać konkretną odmianę pnącą, musimy zaobserwować, w jaki sposób nasz krzew wypuszcza pędy oraz jak i kiedy kwitnie.



Podpory i prowadzenie

W uprawie pnących róż bardzo ważne są stabilne, solidne podpory - drewniane trejaże, pergole i murowane ogrodzenie powinny być dopasowane do siły wzrostu konkretnej odmiany, tak aby mogły unieść ciężar ukwieconych pędów. Zasada jest taka: w wybranym miejscu w ogrodzie najpierw mocujemy podporę, a potem sadzimy rośliny. Nigdy odwrotnie! Podpieranie ciężkich kolczastych krzewów jest dość kłopotliwe. Nie zapomnijmy także, że konstrukcje muszą być odporne na działanie czynników atmosferycznych, jeśli mają służyć wiele lat. Drewniane, choć efektowniejsze niż metalowe i tańsze niż murowane, są mniej trwałe. Wymagają szybszej wymiany i wielu napraw.

Gdy planujemy rozpięcie róż na ścianie domu, musimy zachować odległość co najmniej 8 cm między murem a podporą dla zapewnienia właściwej cyrkulacji powietrza wokół roślin. Niezależnie gdzie posadzimy krzewy, warto ich pędy główne prowadzić w formie wachlarza, poziomo lub ewentualnie skośnie pod katem 45 stopni. Pobudza to rośliny do wytwarzania licznych pędów bocznych, na których powstają kwiaty. Róże rosnące pionowo są wysokie i słabiej kwitną. Pamiętajmy, że prowadzenie pędów róż najlepiej zacząć wcześnie, tylko młode i giętkie gałęzie dają się łatwo kształtować.



Rośliny do towarzystwa

Obsypane kwiatami krzewy róż są same w sobie bardzo dekoracyjne, aby swą urodą nie przyćmiły innych roślin, trzeba umiejętnie dobrać im towarzystwo.

Doskonałym dodatkiem, zwłaszcza dla róż wiotkich, mogą być delikatne powojniki włoskie, które idealnie zamaskują dolne bezlistne partie krzewów. Podobną funkcję mogą pełnić okazałe kępy bylin - ostróżek, bodziszków, floksów, kocimiętek, przywrotnika ostroklapowego oraz funkii i srebrnolistnych czyśćców. Możemy także podsiać róże roślinami jednorocznymi o delikatnym pokroju, takimi jak np. onętka (kosmosy), maki lekarskie albo polne oraz czarnuszka. Wszystkie muszą rosnąć w pewnej odległości od krzewów róż, abyśmy przekopując ziemię, nie uszkadzali ich korzeni. Rosnące obok nich rośliny nie powinny konkurować o pokarm ani światło.





Zobacz także
  • Jak uprawiać różane pnącza styp71 01.02.13, 22:28

    te róze są rzeczywiście ciężkie i niewdzięczne w przycinaniu. W pierwszym roku ich sie nie przycina a potem często robi to za nas zima ;-)) Tylko trzeba uważac by całkowicie nie przycieła »