Szukaj w serwisie Ponad 5000 artykułów

Grubosze NA SZCZĘŚCIE

Tekst dr MAGDALENA NARKIEWICZ
22.05.2012 , aktualizacja: 21.05.2012 18:10
A A A Drukuj
Grubosz CRASSULA SCHMIDTII to gatunek kobiercowy. Tworzy kępy o wysokości 10 cm i szerokości około 30 cm. Na krawędziach jego liści (o długości do 3 cm) można dostrzec kilkumilimetrowe włoski.

Grubosz CRASSULA SCHMIDTII to gatunek kobiercowy. Tworzy kępy o wysokości 10 cm i szerokości około 30 cm. Na krawędziach jego liści (o długości do 3 cm) można dostrzec kilkumilimetrowe włoski. (Fot. Flora Press)

To wielka przyjemność mieć w domu egzotyczne okazy, które w dodatku nie wymagają wiele pielęgnacji. Takie są właśnie grubosze. A jeśli wierzymy w magię roślin, wybierzmy drzewko szczęścia, może dzięki niemu będziemy mieć też wielki fart?
Wiele osób doskonale wie, jak wygląda drzewko szczęścia, choć nazwa grubosz jajowaty, a tym bardziej łacińska Crassula ovata, z niczym im się nie kojarzy. Oto przykład, jak działa dobry marketing. A roślina ta ma świetną reklamę na całym świecie. Wszystkie jej zwyczajowe określenia mają sprzyjać pomyślności lub fortunie, np. angielskie Money Plant lub Dollar Plant. Na Dalekim Wschodzie, dla odróżnienia od pachiry (też uważanej tam za talizman szczęścia), określa się ją jako Jade Plant (jade to nefryt lub jadeit, uznawany za amulet zielony kamień, do którego podobne są liście tego grubosza). Natomiast dawniej w Polsce popularnie zwana była bożym drzewkiem.

O POSTURZE BAOBABU

Grubosz jajowaty jest sukulentową, wiecznie zieloną byliną. W warunkach naturalnych osiąga, bagatela, wysokość 4 m. Uprawiane w doniczce okazy zwykle dorastają jedynie do metra, ale i tak czekać na to trzeba długo, bo co roku przybywa im tylko kilka centymetrów. Jednak już małe ukorzenione sadzonki prezentują się urodziwie, zupełnie jak miniaturowe drzewka o grubym pniu. Ich koronę tworzą niezbyt liczne, jajowate, mięsiste liście, ciemnozielone, czasem czerwonawe na brzegach. W domach zakwitają tylko wieloletnie egzemplarze, zwykle te, które lato spędzają na balkonie.

ODMIANY SZCZĘŚCIA

Drzewko szczęścia może się prezentować różnie. Odmiana 'Californian Red Tip' w słonecznym miejscu ma na liściach jaskrawoczerwone obrzeżenie, 'Tricolor' - kremowe, zielone i różowe smugi, 'Variegata' zaś - kremowe i jasnozielone. Jeszcze bardziej oryginalnie wyglądają odmiany o mocno zgrubiałych, wałeczkowatych liściach z wgłębieniem na końcach. U 'Horn Tree' są łopatkowato zakończone i kojarzą się z porożem łosia, a u odmiany 'Hobbit' - spiczaste na kształt uszu Tolkienowskiego bohatera. Rośliny jednak nie trzymają się ściśle wzorca i różnice między nimi się zacierają. W dodatku podobne są do nich także odmiany 'Gollum' i 'Coral', zapewne uzyskane przez inne firmy hodowlane.

PIĘKNIE SIĘ RÓŻNIĄ

Grubosze są wyjątkowo zróżnicowaną grupą. Zadziwia zwłaszcza rozmaitość kształtów oraz faktur ich liści. Ale mają pewien swoisty styl, często bowiem tworzą wałeczkowate pędy. Charakterystyczne jest też dla nich naprzeciwległe krzyżowe ułożenie liści, które często są zrośnięte szerokimi podstawami. Jedne gatunki pokrojem przypominają niskie drzewka lub krzewy, tak jak najokazalszy w tej grupie grubosz jajowaty, inne płożą się lub rozrastają poduchowato.

KŁOPOTY Z IDENTYFIKACJĄ GRUBOSZY

Grubosze łatwo pomylić z przedstawicielami innych rodzajów sukulentów, a i z określeniem ich przynależności do poszczególnych gatunków są problemy. Nawet specjaliści mają na temat różne zdania, co prowadzi do zmian nazewnictwa i potężnego zamieszania. I tak na przykład z gruboszem jajowatym często bywa mylony grubosz drzewiasty (C. arborescens) o okrągławych, matowych liściach w srebrzystym odcieniu, z czerwonym brzegiem u odmiany 'Blue Bird' lub lekko pofałdowanych u 'Blue Wave'. Podobieństwo obu roślin jest duże, więc część ekspertów sądzi, że należą do jednego gatunku. W dodatku występują też pod nazwami: C. argentea, C. obliqua i C. portulacea. Nic dziwnego, że jedni doliczają się około 150 gatunków gruboszy, a inni ponad 300. Niemniej jednak kolekcje tych roślin są bardzo interesujące, a kilka ich okazów wystarcza, by okienny parapet nabrał egzotycznego wyglądu.

Grubosze (Crassula) to jeden z rodzajów należących do wielkiej rodziny gruboszowatych (Crassulaceae). Większość pochodzi z półpustynnych terenów południowej Afryki i, jak wszystkie sukulenty, doskonale przystosowana jest do przetrwania długich okresów suszy. Liście mają zwykle niewielkie i pokryte warstwą wosku lub meszku, która ogranicza parowanie wody. W czasie suszy bez podlewania często czerwienieją. Tworzą gwiazdkowate białe, różowe lub purpurowe małe kwiaty, przeważnie zebrane w dekoracyjne kwiatostany podobne do biedermeierowskich bukiecików.

Czy wiesz, że...

Drzewku szczęścia wystarczy kilka razy skrócić gałązki, by powstał rodzaj zgrabnego bonsai.

CO LUBIĄ GRUBOSZE

- Rośliny przystosowane są do piaszczysto-gliniastego podłoża z dodatkiem próchnicy. Odpowiada im też w ziemia uniwersalna zmieszana z gruboziarnistym piaskiem. Wskazana jest warstwa drenażu na dnie doniczki.

- Zasilamy je umiarkowanie - najlepiej wiosną nawozem długodziałającym.

W upały podłoże powinno być lekko wilgotne. Z podlewaniem należy zawsze poczekać do podeschnięcia ziemi. Zimą ograniczamy je do minimum. Lepiej pozwolić, by liście nieco się pomarszczyły, niż przedobrzyć z nawadnianiem, bo korzenie łatwo gniją.

- Woda prosto z kranu jest za twarda, więc trzeba ją przegotować i poczekać, aby opadł wapienny osad, lub zakwasić ją kroplą soku cytrynowego.

- Grubosze potrzebują dużo światła. W upały na południowym parapecie bywa ono jednak za ostre i powoduje silne czerwienienie, a następnie blaknięcie liści. Trzeba wówczas rośliny częściej podlewać albo odsunąć od szyby. Latem grubosze dużo lepiej rosną na balkonie niż w mieszkaniu, gdyż nocny chłód (do ok. 10°C) stymuluje ich kwitnienie. Deszczówka nie może się jednak zbierać na podstawce doniczki. Lepiej więc, żeby w słoty stały pod zadaszeniem.

- Z kolei zimą rośliny lubią temperaturę 8-10°C. Jeśli grubosze o formach drzewkowatych lub krzewiastych nadmiernie się wyciągną albo stracą sporo liści, warto wiosną nieco je przyciąć. Nowe rozgałęzienia przywrócą im urodę.

- Bywa, że zimą pojawiają się na nich białawe kłaczki - są to wełnowce. Szkodniki te zwalczymy, wkładając do doniczki pałeczki Provado Combi Pin lub tabletki Tarcznik BR.

Dobrze znoszą suche powietrze. Prysznic można im zrobić, ale tylko po to, by zmyć z liści kurz (osłonięcie doniczki od góry folią uchroni podłoże przed nadmiernym zawilgoceniem).

- Młode rośliny przesadzamy, kiedy ich korzenie nie mieszczą się w doniczce, a starsze okazy dopiero wtedy, gdy się łatwo przewracają. Jednak co jakiś czas trzeba im dosypywać trochę świeżego, żyznego podłoża.

- Zwykle rozmnaża się je w lekko wilgotnym piasku z fragmentów pędów, najlepiej starszych, nieco zdrewniałych. U wielu gatunków łatwo też oddzielić odrosty. Porą na rozmnażanie jest wiosna lub lato. Obcięte części pozostawiamy kilka dni na powietrzu, by rany zaschły. U gruboszy często ukorzeniają się też liście, które opadły na podłoże. Natomiast entuzjaści wysiewają ich nasiona.

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Jak nawozić storczyki?

Czy kupione storczyki należy przesadzić do innej ziemi? Jak je podlewać i nawozić?