Szukaj w serwisie Ponad 5000 artykułów

Skalniaki. Górski pejzaż w ogrodzie

Tekst Witold Hoppel
21.03.2011 , aktualizacja: 19.04.2007 04:11
A A A Drukuj
Dno źródełka z łupka serycytowego otoczone szarym wapieniem i granitem.

Dno źródełka z łupka serycytowego otoczone szarym wapieniem i granitem. (fot. Witold Hoppel)

Zbudowanie ładnego skalniaka to sztuka. Ma wyglądać naturalnie. Niskie rośliny powinny wyłaniać się spomiędzy kamieni lub spływać po nich kaskadami jak w wysokogórskim krajobrazie.
Wiele osób nie wyobraża sobie ogrodu bez skalniaka. Budując go, trzeba jednak pamiętać, że musi pasować do stylu ogrodu. Inaczej będzie go tylko szpecił. Powinien stanowić fragment większej całości, np. towarzyszyć strumieniowi lub sadzawce, uatrakcyjniać rabatę w przedogródku czy obok tarasu. Na dużej działce może pełnić rolę przegrody między dwoma wnętrzami ogrodowymi. Warto budować go przy krawędzi trawnika, by móc podziwiać z bliska rosnące na nim rośliny.

Starannie musimy dobrać kamienie, tak by harmonizowały z kolorytem ogrodu - nawierzchniami, murkami oporowymi, barwą elewacji czy ogrodzenia. Najlepiej usytuować go na naturalnej skarpie lub wzniesieniu. Można wykorzystać skały, które znajdują się pod powierzchnią ziemi lub samodzielnie ułożyć kamienie, pozostawiając między nimi przestrzeń dla roślin. Na płaskiej działce sprawa jest nieco bardziej skomplikowana - wysokość skalniaka trzeba dostosować do wielkości ogrodu. Może przypominać wyłaniającą spod powierzchni skałę albo być częścią łagodnie ukształtowanego pagórka wzmocnionego kamieniami.

Klasyka i awangarda

Do budowy skalniaków najlepiej wykorzystywać kamienie łamane, o naturalnie ostrych krawędziach, czyli właśnie takie, jakie spotyka się w górach. Im bardziej skalniak będzie przypominał naturalne środowisko, tym lepiej. W okolicach górskich i podgórskich warto wykorzystywać skały, które wykopujemy w ogrodzie, uzupełniając je mniejszymi kamieniami.

Ale można też użyć innych materiałów - regularnych kamiennych bloków, otoczaków, łomów betonowych, gruzu, elementów stalowych konstrukcji... Tyle tylko, że te awangardowe skalniaki zdecydowanie gorzej sprawdzają się jako środowisko dla roślin. Trudniej w nich np. utrzymać odpowiednie pH gleby czy jej przepuszczalność. Takie rozwiązania stosuje się zwykle tam, gdzie pozyskanie naturalnych kamieni jest wyjątkowo trudne i wiąże się w dużymi kosztami.

Skalniak nie musi być gołoborzem, z wystającymi gdzieniegdzie spośród kamieni kępkami roślin. Ciekawy efekt uzyskamy, np. układając tylko kilka dużych kamieni, a pozostałą przestrzeń wypełniając podłożem przysypanym z wierzchu żwirem lub tłuczniem. To doskonałe tło dla niskich traw i karłowych iglaków.

Słońce, cień i woda

Skalniak musi zapewnić roślinom odpowiednie warunki rozwoju. Najlepsze efekty uzyskamy, planując go w miejscu w pełni nasłonecznionym. Można będzie wówczas posadzić tam wiele rozmaitych gatunków kwitnących w różnych porach roku. Ale uda się też stworzyć go w półcieniu. Wtedy w szczelinach między kamieniami mogą pojawić się kępy paproci, zimozielone pnącza i niskie krzewy o przewisających gałęziach.

Rośliny skalne przeważnie lubią wilgoć, ale nie znoszą wody stojącej lub długo utrzymującej się w okolicy korzeni. Dlatego podłoże musi być bardzo przepuszczalne. Jeśli nie mamy w ogrodzie naturalnej skarpy i musimy budować skalniak od podstaw, w dolnej warstwie możemy użyć mniej szlachetnego podkładu, np. gruzu betonowego lub ceglanego pomieszanego z jałowym podłożem, piaskiem albo ziemią ogrodową. To istotne, aby także ta warstwa była przepuszczalna. Ziemia, w której będą rosły rośliny, musi być wymieszana z grysem kamiennym lub tłuczonym niesortowanym kamieniem składającym się z bryłek różnej wielkości. Próchnicy albo ziemi ogrodowej powinno być zaledwie 10-30 proc., a tłuczeń lub grys musi pochodzić z takich samych skał, co duże kamienie budujące skalniak. Chodzi o to, by nie zmieniał się odczyn pH podłoża, gdy deszcze będą wypłukiwały z kamieni drobiny mineralne.

Dobre miejsce, dobra ziemia

Kształt i głębokość stanowisk przeznaczonych dla roślin zależy od tego, z jakich kamieni zbudujemy skalniak. Możemy układać obok siebie bloki kamienne, projektując dla naszych okazów niemal regularne kwatery, wzmocnić skarpę łamanymi kawałkami głazów i sadzić rośliny w powstałych przesmykach lub zbudować półki czy murki skalne, przeznaczając na zieleń zaledwie wąskie szczeliny. Ważne, żeby grubość warstwy podłoża wynosiła przynajmniej

25-30 cm, aby rośliny mogły się dobrze ukorzenić.

Podłoże dla roślin powinno jak najbardziej przypominać ziemię z naturalnych stanowisk. Nie można tam po prostu wsypać gleby wykopanej z innego miejsca w ogrodzie. Przede wszystkim konieczny jest dodatek grysu, tłucznia lub żwiru, aby poprawić jej przepuszczalność. Poza tym nie może być zbyt żyzna, bo wówczas rośliny bujnie się rozrosną, ale nie zakwitną zbyt obficie.

Bardzo ważne pH

Koniecznie trzeba sprawdzić odczyn podłoża, w którym zamierzamy posadzić rośliny. Niektóre gatunki skalne preferują glebę obojętną, inne zasadową lub kwaśną. Większość uprawianych w Polsce okazów na

skalniaki lubi odczyn zasadowy (pH powyżej 7). Trzeba je zatem sadzić w podłożu zasadowym wśród skał węglanowych (wapieni, margli, dolomitów). Takie skały zresztą z czasem się wypłukują, nadając glebie właściwe wartości pH.

Rośliny, które lubią kwaśne ziemie (sosny, lewizje, szczawiki), dobrze tolerują używany w postaci tłucznia lub grysu szary amfibolit. Wielu gatunkom odpowiada towarzystwo piaskowca, który ma odczyn obojętny. Niestety, ta jasna skała pod wpływem wody szybko ciemnieje i łatwo pokrywa się mchem.

Plusk wody w tle

Kamień i woda to znakomite połączenie. Jeśli mamy w ogrodzie naturalną skarpę albo ogród na tyle duży, że wybudowaliśmy w nim wysoki skalniak, warto pomyśleć o strumieniu. Jego wzmocnione głazami brzegi będą doskonałym stanowiskiem dla lubiących wilgoć paproci, pierwiosnków czy pełników. Trzeba tylko zadbać o to, by woda nie wypłukiwała z kamieni substancji zmieniających odczyn podłoża. Dlatego koryto strumienia czy kaskady należy budować ze skał o odczynie obojętnym lub kwaśnym, np. łupków (serycytowego lub fillitowego), granitu lub piaskowca. Nie nadają się do tego wapienie, ponieważ wypłukiwane z nich związki wapnia podnoszą wartość pH wody, co sprzyja rozwojowi glonów. Ponadto rośliny wodne i bagienne nie przepadają za odczynem zasadowym. Ważne jest także dobre wyprofilowanie brzegów, by do strumienia nie dostawała się zanieczyszczona ziemią woda spływająca ze zboczy skalniaka.

Odradzam usytuowanie źródła, z którego bierze początek strumień, na samym szczycie skalniaka, gdyż wygląda to nienaturalnie. Lepiej przewidzieć dla niego miejsce na stoku, np. pod dużym kamieniem lub pomiędzy dwoma głazami. Jeśli chcemy mieć w ogrodzie strumień jak górski potok, w jego górnym biegu użyjmy kamienia łamanego, o ostrych krawędziach, a tam, gdzie nurt łagodnieje - grubego żwiru lub otoczaków.

Zobacz także
Brak komentarzy