Szukaj w serwisie Ponad 5000 artykułów

Piwniczka i górka

Liliana Jampolska
21.03.2011 , aktualizacja: 13.02.2004 17:31
A A A Drukuj
Nasyp ziemny kryjący
piwniczkę. Dzięki
starannemu wykończeniu
kawałkami skał
i roślinami stanowi
również ciekawy
element ogrodu

Nasyp ziemny kryjący piwniczkę. Dzięki starannemu wykończeniu kawałkami skał i roślinami stanowi również ciekawy element ogrodu (Fot. Jacek Janczarski)

Piwniczki ziemne, spotykane niegdyś przy gospodarstwach wiejskich, buduje się dziś przy nowoczesnych domach. Taką spiżarnię łatwo ukryć w niewysokiej górce. A górka urozmaica ogród i może służyć dzieciom do zabawy.
Piwniczka ziemna na działce państwa Janczarskich powstała z kilku powodów. Po pierwsze - potrzebowali przechowalni na uprawiane ekologicznie warzywa i owoce z własnego ogrodu oraz te kupowane hurtowo na targu. Właściciele mają czwórkę dzieci, zatem zapasy służą nie tylko wygodzie, ale i oszczędności.

Drugim powodem była potrzeba natury estetycznej. Gospodarzom zależało na tym, aby usypany nad stropem piwniczki wał ziemny zamknął od zachodu perspektywę działki i jednocześnie osłonił rekreacyjną część ogrodu od sąsiedztwa. Z tych względów piwniczkę usytuowano w narożniku ogrodu.

Powodem trzecim był pomysł, by dla maluchów stworzyć na działce górkę do jazdy na sankach, a dla starszych dzieci założyć na niej początkową stację "orczyka" - do zjazdów po linie. Jedno zbocze nasypu uformowano więc tak, by łagodnie opadało i łączyło się z trawnikiem, na którym najchętniej bawią się dzieci. Na szczycie pagórka dzieci siadają lub stają na krzesełku "orczyka", potem zjeżdżają po rozpiętej między drzewami stalowej linie i lądują na końcu trawnika.

Czwarty powód budowy piwniczki to plan umieszczenia w niej filtrów i pompy do obsługi niedużego basenu, który ma powstać, kiedy dzieci podrosną. Urządzenia tutaj schowane nie zeszpecą zadbanego ogrodu, za to będą zabezpieczone przed kradzieżą i niską temperaturą (nawet zimą nie spada w piwniczce poniżej zera).

Co na górze

Piwniczkę ukryto pod nasypem ziemnym szerokości 4-5 m, sięgającym w najwyższym punkcie 1,8 m.

Do utworzenia nasypu wykorzystano przede wszystkim ziemię z wykopu pod piwniczkę. Wierzchnią warstwę użyźniono dowiezioną ziemią próchniczną i torfem. Każdy z czterech boków wzniesienia uformowano inaczej, stosownie do odmiennych funkcji.

Wschodnie zbocze górki, najbardziej widoczne z tarasu wypoczynkowego przy domu, przeznaczono na ogródek skalny. Powstały tutaj miniaturowe tarasy, które podparto kawałkami piaskowca i granitu. W wypełnionych żyzną ziemią zagłębieniach posadzono karłowe odmiany krzewów iglastych, azalie, paprocie oraz trawy ozdobne.

Od północy łagodnie opadające zbocze górki, na którym bawią się dzieci, zostało obsiane trawą. Miękka murawa łagodzi skutki upadków z krzesełka orczyka. Dla bezpieczeństwa dzieci schody z płyt piaskowca prowadzące do "orczyka" umieszczono na skraju górki.

Wzdłuż ogrodzenia od strony zachodniej nie ma nasypu. Gospodarze pozostawili tutaj betonową ścianę piwniczki (wystaje 1,5 m ponad ziemię), którą osłonili 10-centymetrową warstwą styropianu i folią tłoczoną.

Jeszcze inaczej zagospodarowany jest południowy brzeg nasypu, gdzie znajduje się wejście do piwniczki. Wystająca nad ziemią pionowa ściana została obłożona dużymi płytami piaskowca i granitu, które utworzyły rodzaj palisady. Podobnymi kamieniami utwardzone są ścieżki i wykończone jest pobliskie oczko wodne.

Co pod górą

Wejście do piwniczki chronią wykonane na zamówienie półokrągłe drzwi. Ich metalowy szkielet wypełniony jest warstwą styropianu i obłożony z obydwu stron blachą. Dalej schodzi się po czterech stopniach betonowych i wchodzi do wnętrza przez drugie drzwi, tym razem drewniane.

Właściciele przyznają, że projektując własną piwniczkę, wzorowali się na starej piwnicy ziemnej u zaprzyjaźnionych sąsiadów. Był to dobrze sprawdzony wzorzec, bo korzystając kilka lat z ich uprzejmości, przechowywali tam swoje warzywa i przetwory. Zdecydowali, że podobnie jak u sąsiadów w ich nowo budowanej piwnicy nie będzie posadzki z betonu, lecz ubite rodzime podłoże, działka leży bowiem na suchym, piaszczystym gruncie. Rozwiązanie sprawdza się znakomicie - warzywa przechowywane bez dodatkowego przesypywania piaskiem są jędrne i świeże aż do późnej wiosny. Gospodarze zapewniają, że dzieje się tak przede wszystkim dzięki piaszczystej podłodze - naturalnemu regulatorowi wilgotności i temperatury we wnętrzu.

Ponieważ w piwniczce nie ma okna, w ścianach i w stropie zastosowano otwory wentylacyjne (rury PVC z zamontowanymi w nich żaluzjami). Zapewniają dopływ świeżego powietrza, a dzięki nim i odpowiedniej izolacji ścian oraz stropu we wnętrzu przechowalni temperatura utrzymuje się na stałym poziomie: w zimie około 50C, a w lecie - około 10.

Ściany piwnicy zbudowane ze zbrojonego betonu i ocieplone styropianem mają różną wysokość. Najwyższa - zachodnia (ta od strony ogrodzenia) - ma wysokość 2,1 m, przeciwległa do niej (z ogródkiem skalnym) - tylko 1,6 m. Strop piwniczki jest zatem pochylony w kierunku środka ogrodu. Ukośna konstrukcja stropu ułatwia odpływ wody z dachu piwniczki i skarpy ziemnej.