Szukaj w serwisie Ponad 5000 artykułów

Łazienka w kwiatach

Alicja Gawryś
16.03.2012 , aktualizacja: 07.03.2005 12:54
A A A Drukuj
W łazience doskonale czuje się większość roślin doniczkowych. W wilgotnej atmosferze pięknie się rozrastają i kwitną.

W łazience doskonale czuje się większość roślin doniczkowych. W wilgotnej atmosferze pięknie się rozrastają i kwitną.

Doskonale czuje się tutaj większość roślin doniczkowych. W wilgotnej atmosferze pięknie się rozrastają i kwitną.
W mieszkaniach powietrze często jest zbyt suche, zwłaszcza gdy grzeją kaloryfery. Najwrażliwsze rośliny, takie jak maranty, kalatee oraz paprocie, źle znoszą takie warunki. Wówczas ich liście zasychają i brązowieją. Ratunkiem może być przeprowadzka do łazienki. Atmosfera przesycona parą wodną i panujące tu ciepło z pewnością podziałają uzdrawiająco. W łazience dobrze się czuje większość gatunków roślin. Wspaniale zakwitają storczyki i bromelie, którym w pokojach przychodzi to z trudem. Wyjątek mogą stanowić jedynie kaktusy i inne sukulenty przystosowane do życia na suchych terenach.

Niektóre rośliny, np. oleandry i laury, muszą przejść okres spoczynku w chłodzie (tj. w temperaturze 5-10°C). Te lepiej na zimę wynieść z łazienki w inne miejsce, np. na klatkę schodową.

Najlepsza z oknem

Wymarzonym miejscem dla roślin jest widna łazienka. Dobór gatunków uzależniamy od wielkości okna oraz strony świata, na którą ono wychodzi.

Od południa i zachodu ustawiamy gatunki światłolubne, np. różę chińską. Przy oknie wschodnim i północnym dobrze będą rosły bromelie i maranty. W głębi pomieszczenia, a także za matowymi szybami umieszczamy rośliny cieniolubne, takie jak bluszcze i aglonemy.

Jeśli nie ma okna

Czy brak okna oznacza, że w naszej łazience nie mogą zamieszkać kwiaty? Niekoniecznie. Możemy na przykład kupić dwa okazy odpornych gatunków: jeden trzymamy w ciemnej łazience, drugi na oknie, a po tygodniu zamieniamy je miejscami. Lepszym rozwiązaniem jest zainstalowanie lamp, które zastąpią światło słoneczne. Muszą być włączone przez 10-14 godzin na dobę.

Dla roślin najlepsze są świetlówki kompaktowe, czyli tzw. żarówki energooszczędne (np. Dulux EL-R), lampy rtęciowe (np. HQL-R De Luxe), metalohalogenkowe (takie jak HCI-T, HCI-TS). Można też użyć zwykłych świetlówek (są najtańsze). Sztuczne światło montujemy tak, by promienie padały na rośliny od góry, z odległości 30-50 cm.

Wygodnie i nam, i roślinom

W obszernym pokoju kąpielowym z oknem zmieści się nawet okazały fikus bądź monstera. Roślinę umieszczamy na podłodze lub na kwietniku. Do niewielkiego pomieszczenia odpowiedniejsze będą fitonia i tillandsja.

W łazienkach świetnie rosną wszelkie pnącza, takie jak scindapsusy, filodendrony, syngonia i cissusy. Można je powiesić przy oknie, tak by ich pędy zwisały, albo zapewnić im podporę (kratkę albo palik owinięty sizalem). Inne rośliny będą się dobrze czuły na półkach. Zimą, gdy dni są krótkie, wszystkie okazy lepiej przestawić bliżej światła.

Wybierając rośliny do łazienki, pamiętajmy, że są tutaj tylko miłą ozdobą i nie powinny nam przeszkadzać. Ale i dla nich pobyt w łazience nie może być torturą - nie możemy ich potrącać ani zasłaniać im światła rozwieszanym praniem. Nie wolno dopuścić, by miały kontakt ze środkami czyszczącymi.

Wszystkie kwiaty w łazience podlewamy i nawozimy zgodnie z ich wymaganiami. Ze spryskiwania wodą można na ogół zrezygnować, bo wilgotność powietrza jest tu dostatecznie duża. Natomiast trzeba starannie zbierać opadłe liście i kwiaty, ponieważ szybko pleśnieją.

Najlepsze do łazienek

Adiantum, afelandra, aglonema, alokazja, anturium, begonie o dekoracyjnych liściach, bluszcz, cantedeskia, cibora, cissus, dipladenia, diffenbachia, dizygoteka, dracena, eschynantus, fikus pnący, fitonia, kaladium, kalatea, kolumnea, kordylina, kroton, ktenante, maranta, medinilla, monstera, paprocie, pellionia, pisonia, pokrzywiec, reo, sagowiec, scindapsus (epipremnum), sitowie, skrzydłokwiat, storczyki, syngonium, tillandsja, widliczka, zielistka.

Zobacz także

Zobacz więcej na temat:

Brak komentarzy